• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

julie1789  napisała: 

> Wstyd się przyznać, ale:
> Na maturze zdawałam: polski (R), angielski (P), Historię (R), wos 
> (P - ale to nie było mi do niczego potrzebne, ot, tak sobie 
> zdawałam).
> Przez całe LO miałam bdb oceny, pasek przez trzy lata, ale nie 
> dlatego, że mi zależało na ocenach, ale po prostu nie umiałam iść 
> nie w pelni przygotowana na sprawdzian. Na bieżąco nie uczyłam się w 
> ogóle, dopiero na sprawdziany. 
> Na polski lektury czytałam, uczyłam się też dodatkowo, ale raczej z 
> zainteresowania. Moja polonistka zarządziła całoroczne powtórki z 
> epok, co tydzień robiła nam również próbne wypracowania maturalne, 
> więc to prawdziwe napisałam raczej z marszu. Prawdziwa nauka do 
> matury - ze 3 godziny dzień przed polskim :)
> Angielski - języki zawsze przychodziły mi dość łatwo, poza tym w LO 
> pani dość dobrze przygotowała nas w ciągu roku, pisaliśmy listy, 
> mieliśmy listeningi i czytanki, sprawdziany ze słownictwa itd, więc 
> nie musiałam się specjalnie uczyć do matury. Nauka właściwa - ze 4 
> godziny dzień przed angielskim (napisanie kilku listów formalnych)
> Wos - zdecydowałam się go zdawać dopiero w lutym, nie był mi do 
> niczego potrzebny. W szkole robiliśmy testy, mieliśmy powtórki, na 
> które uczyłam się, gdy były sprawdziany z działów. Na bieżąco nie. 
> Nauka właściwa przed maturą - dzień przed, ze 6 godzin :)
> Historia -tu juz hardcore :) Uczyłam się w pierwszej klasie, w 
> drugiej, a wtrzeciej - już najmniej :) Były powtórki - na które 
> raczej się nie uczyłam. Ze dwa miesiące przed maturą - wypożyczyłam 
> komplet książek P. Jasienicy i je czytałam (dla jasności - Polska od 
> czasów Mieszka I do St. Aug. Poniatowskiego). Na resztę materiału 
> zostało mi ok. 14 dni :) W życiu tyle ni zakuwałam, uczyłam się 
> całymi dniami i nocami też :) A do każdej epoki postanowiłam sobie 
> przerobić dwa podręczniki - łącznie było ze 2000 stron :) Nauka 
> właściwa - dwa tygodnie non-stop z małymi przerwami na spanie i 
> jedzenie + chwila na net :)
> Ogólnie nie polecam tego sposobu, ale efekty niezłe - najsłabszy 
> wynik - 78% :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się