• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Tawananna*  napisał(a): 

> > Co do tlumaczeń przysięglych- z tym się nie zgadzam z Tobą- dla mnie 
> > to bardzo
> > interesujące:), ale o gustach się nie dyskutuje. Podobno.
> 
> Tłumaczenia przysięgłe same w sobie nie są złe, tylko że mogą być schematyczne 
> i
> monotonne, jeśli tak się złoży, że tłumaczy się głównie np. samochodówki i akty
> urodzenia. 
> 
> > p.s możesz mi powiedzieć coś więcej o nauce portugalskiego? Nie 
> > znalazlaem taki
> > ego kierunku na uam.
> 
> Kierunku niestety nie ma, są lektoraty na romanistyce, ale to sam wiesz na pewn
> o
> najlepiej. Portugalski zdarza się też chyba jako język wiodący w IJ
> (językoznawstwo i inf. naukowa albo etnolingwistyka); przynajmniej są tam
> portugaliści.
> 
> > Może masz racje- lepiej zostać na gruncie europejskim:)
> 
> Moim zdaniem to bezpieczniej, jeśli kogoś "nie ciągnie" jakoś zdecydowanie poza
> Europę.
> 
> > Nie wymieniam francuskiego, bo to chyba oczywiste, że konczac rome 
> > w Poznaniu,
> > na razie co prawda dopiero licencjat, francuski znasz.
> > niemieckiego uczę się prywatnie 5 rok. 
> 
> Ja bym jednak podkreślała tę znajomość francuskiego. Może akurat poznańska
> romanistyka jest chlubnym wyjątkiem, ale generalnie to nie jest wcale taka
> "oczywista oczywistość". Są absolwenci różnych filologii (nawet magisterskich, 
> i
> to z jak najbardziej renomowanych uniwersytetów), którzy wcale tak znakomicie
> swoich języków nie znają - smutne, ale prawdziwe.
> 
> A o ten niemiecki zapytałam, bo jeśli ktoś umie go "bardzo dobrze", to studia
> germanistyczne nie bardzo mają sens (jeśli chodzi o poszerzenie umiejętności
> językowych). Tylko że tak sobie myślę, że "bardzo dobrze" to w sumie dość
> niejasne określenie (może się pod nim kryć równie dobrze B2, jak i C2). 
> 
> Nie myślałeś o kontynuowaniu studiów w innym miejscu niż Poznań, np. za granicą
> ?
> Wydaje mi się, że studia tłumaczeniowe np. we Francji mogłyby być bardziej
> rozwijające językowo od dość czasochłonnego ciągnięcia dwóch filologii w kraju.
>  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się