• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: MONOFAGIUS  napisał(a): 

> student napisał(a): "Monofagius od razu widać że nie jesteś studentem bo byś
> wiedział o tym co aktualnie mówią nauczani w Apeironie."
> 
> Ależ ja nigdy nie mówiłem, że jestem studentem. Ludzie, na rany boskie,
> czytajcie to co jest napisane a nie konfabulujcie. Jeżeli studiujecie na uczeln
> i
> o kierunku związanym z bezpieczeństwem to chyba powinniście wiedzieć, że
> bezpieczeństwo nie opiera się na domniemaniach tylko na faktach czy czymś
> podobnym. Przynajmniej tak mi się wydaje. Jak czytam to co piszecie i przekłada
> m
> to na język matematyki to tak jakbyście mówili, że 2 + 2 = coś koło 5.
> 
> student napisał(a): "Żadna osoba (profesor, doktor) szanująca swoje nazwisko ni
> e
> chce nim firmować tego przedsięwzięcia i być we władzach szkoły."
> 
> Nie wiem na podstawie czego wysuwasz takie wnioski. Powodów odejść może być wie
> le. 
> Jednym z takich powodów jest ustawa, która mówi, że pracownik naukowy (dr) i
> samodzielny pracownik naukowy (dr hab. i prof)mogą na etacie pracować wyłącznie
> w trzech uczelniach. Jeżeli pracują w większej liczbie uczelni PKA nakazuje
> samookreślenie się pracownikowi z której(ch) uczelni rezygnuje.
> Organy jednosobowe uczelni a więc np. rektorzy i dziekani nie mogą pełnić tych
> funkcji na więcej niż jednej uczelni.
> Nauczyciele akademiccy mogą na mocy statut uczelni nie posiadać możliwości prac
> y
> na danej uczelni jeżeli są założycielami innej uczelni (taka forma zakazu
> konkurencji.
> 
> Te wszystkie informacje znajdują się w USTAWIE z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o
> szkolnictwie wyższym.
> I z tejże ustawy je zaczerpnąłem.
> 
> Jest jeszcze oczywiście wiele innych możliwości jak np. dyscyplinowanie
> pracowników naukowych "zakazem konkurencji" przez rektorów macierzystej uczelni
> ,
> a więc takiej w której nauczyciel jest zatrudniony na tzw. pierwszym etacie.
> Rektor takiej uczelni może zakazać pracy w uczelni o podobnym profilu czy na
> wydziale o zbliżonym profilu do jego uczelni.
> Mogą też być i dyscyplinarne zwolnienia albo zwolnienia ze względu na odmienne
> "wizje" czy to misji uczelni czy np kierunku w jakim ma iść wydział, katedra,
> czy też cała uczelnia.
> 
> Powodów i możliwości naprawdę jest wiele.
> 
> Jeżeli chodzi o jak to nazwałeś "firmowanie nazwiskiem" to trzeba pamiętać, że 
> w
> myśl tej powoływanej przeze mnie ustawy organy uczelni, a więc rektor,
> prorektorzy, dziekan i prodziekani są wybierani na podstawie głosowania, a ich
> kwalifikacje (w tym stopnie) określa statut uczelni (zgodnie z art. 71 - 76
> powoływanej już poprzednio ustawy). Nie wierzysz sam sprawdź:
> bip.us.edu.pl/files/bip/ustawa_posw.pdf
> Tak, to jest niestety, że ludzie nie czytają przepisów, wypowiadają się w
> temacie, który nie bardzo czują i dziwią się, że ktoś im coś potem zarzuca i
> wychodzą delikatnie mówiąc jak przysłowiowy "Zabłocki na mydle".
> 
> Więcej pokory i zaufania do nauki, a wiele "tajemnic" i "zagadek" okaże się
> sprawami prostymi, oczywistymi i proceduralnymi, których istnienie przewidziano
> w stosownych dokumentach prawnych o mocy ustawy czy też rozporządzenia.
> 
> Rozumiem, że doświadczenie nabywa się z wiekiem ale może nie starajcie się
> przerabiać wszystkiego na własnej skórze bo to jest zbyt nieprzyjemne.
> 
> Tak poza tym to dziwię się ludziom, zwłaszcza tym, którzy określają się jako
> studenci tejże uczelni, że tak plujecie na własną szkołę. Jest takie stare
> powiedzenie żydowskie: "Nie pluj do studni bo nie wiadomo czy nie będziesz
> jeszcze musiał z niej pić wody."
> 
> Umniejszając rolę swojej uczelni załatwiacie automatycznie siebie samych. Kto
> będzie z wami rozmawiał jak naplujecie na uczelnie a potem z jej dyplomem
> przyjdziecie kołatać o pracę. Pracodawca popatrzy i powie: Nie dziękuję.
> Tak, że zastanówcie się tez nad tym czy sami sobie nie robicie krzywdy.
> 
> A może to nie studenci tej uczelni tylko jakiejś konkurencyjnej szkoły chcą
> odebrać dobre imię szkoły bo ich szkoła nie może się przebić ?
> 
> Hm, swoja drogą to ciekawe. Swój to czy obcy bruździ ?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się