• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: eicntio  napisał(a): 

> Za troszkę więcej niż ta wyższa kwota (tj. 17500 brytto/m-c) idę sobie od 15. w
> rześnia pracować na spokojnym etaciku (do tego fura, komóra, medicovery i inne 
> cuda). Od 15. wrzesnia, bo 31. sierpnia kończą się ostatnie wypowiedzenia, któr
> e właśnie u siebie w związku ze zwijaniem firmy wręczyłem i można pozamiatać. P
> o paru fantastycznych i niezapomnianych latach luksusu, "budowania pałacy" i "w
> ymieniania merców" (głównie po nocach) i całej reszty już wiem, że bycie "niewo
> lnikiem" (wynagradzanym znakomicie, ale to w mojej branży na jeszcze średnim al
> e wciąż nawet nie wyższym szczeblu żadne kokosy, raczej standard) opłaca się zn
> acznie, ZNACZNIE bardziej. Tj. dochód wyższy przy zerowym ryzyku, użerać będzie
>  się dział HR, ja tylko będę na przemian szczerzyć kły do szefów i strzelać bac
> ikiem nad główkami podwładnych. Bycie imbecylem za dobrą kasę przez 4-5 godzin 
> dziennie (+ przez pozostałe parę godzin kawki, lanczyki, pogawędki biurowe, jak
> iś fejsik itp. - przez własny mobilny internecik, co by sie kto z IT nie przywa
> lił)... A po 17 i w weekendy maniana i ZERO myśli o pracy, firmie, czymkolwiek 
> stresującym. No tak, raz-dwa razy w roku będzie integracja, czyli zjeżdżanie po
>  sznurku z drzewa na d. w towarzystwie półgłówków, ale co tam. I raz w roku sea
> ns sado-maso czyli ocena, taka rozmowa dwóch korpoklonów o tym, który jest głup
> szy... Da radę. Jak będzie mi troszkę co doskwierało, przypomnę sobie, jak to c
> zadowo jest być pracodawcą i zaraz mi ból zęba przejdzie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się