• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Ikarus-Zemun IK160  napisał(a): 

> Mam pytanie, jak skutecznie SPŁAWIĆ upierdliwych naganiaczy z książek
> telefonicznych? Od razu nadmieniam, że formułka "dziękuję, nie jestem
> zainteresowany" nie spełnia niestety swojej funkcji, nie wiem, może mam ją
> wykrzyczeć, czy jak? Po prostu, do tępawej panienki z krzywymi nogami i o
> dziecinnym głosiku w przepisowej obklejonej Corsie nie dociera to, że moja
> droga do zdobywania klientów nie wiedzie przez ich "wspaniałą" branżę. A to,
> że wspólnik rok temu w firmie dał się naciągnąć na ramkę, czy poszerzony wpis
> (nie pamiętam niestety) to był błąd, bo ANI JEDEN telefon w sprawie zlecenia
> nie pochodził z Yellowpages. Nawiasem mówiąc, można by tę fakturę i zlecenie
> wtedy zupełnie zignorować, wg naszego KRSu umowa podpisana przez jednego ze
> wspólników nie jest ważna, ale może w tym pie...nym kołchozie marketingowym o
> takiej ewentualności nie uczą. Ale blondyneczka w skórzanej kurtałce na zbyt
> rozgarniętą nie wyglądała, ot taka wiejska dziewucha, co zza sklepowej lady
> awansowała na "byznesłómen". 
> 
> Dobra, już dość złośliwości. Czy też macie starcia z akwizytorami branży YP?
> Czy u kogokolwiek się to sprawdziło, czy kupujecie to ze zwykłej próżności?
> 
> Pzdr

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się