• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

kame_senin  napisał: 

> Osoba, która napisała post "Uprawnienia budowlane dla inżynierów i dla technikó
> w" wyraźnie wskazuje iż:  "W ten sposób osoby, które uzyskały średnie wykształc
> enie techniczne w roku 2006, później zostały pozbawione prawa uzyskania uprawni
> eń budowlanych." a więc chodzi o uzyskanie uprawnień, które nie są automatyczni
> e nadawane absolwentowi po ukończeniu szkoły średniej czy wyższej.
> 
> To Izby Architektów bądź Izby Inżynierów Budownictwa określają, na podstawie pr
> zeprowadzanych egzaminów oraz przebytej praktyki zawodowej "niezbędną fachową w
> iedzę w stosunku do wymagań wynikających z odpowiedzialności zawodowej oraz jak
> ości świadczonych usług" a nie stopień naukowy zdobyty na koniec nauki.
> 
> Studia inżynierskie czy magisterskie nie zapewniają swoim absolwentom tych upra
> wnień, dlatego też uważam, że brak możliwości ubiegania się o uprawnienia (nawe
> t ograniczone) dla techników jest dyskryminacją tego stopnia. Tym bardziej, że 
> technicy starszej daty posiadający uprawnienia budowlane jakoś nie odpowiadają 
> założeniu Ministerstwa: "Stwierdzono, iż w wyniku występującego stałego postępu
>  technicznego w budownictwie oraz konieczności zapewnienia właściwej kadry inży
> nierskiej o niezbędnej fachowej wiedzy". To, dlaczego ci technicy są dalej upra
> wnieni do kierowania robotami budowlanymi (rozumiem prawo nie działa wstecz, al
> e trochę to nie stoi w parze z powyższym założeniem)
> Ponieważ: ?w świetle zaistniałych katastrof budowlanych, istnieje potrzeba zagw
> arantowania wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w wykonawstwie budow
> lanym przez osoby o pełnych kwalifikacjach?
> 
> 
> Nie rozumiem tego, Ministerstwo sugeruje, że szkoły techniczne zatrzymały się w
>  czasie a ich program nauczania nie ewoluował razem z postępem technicznym?
> 
> Sam jestem absolwentem technikum budowlanego, obecnie studentem 2-go roku studi
> ów budowlanych w PP filia Kalisz.
> Idąc do technikum liczyłem na możliwość pracowania jako kierownik budowy czy pr
> ojektant oczywiście w ograniczonym zakresie, ale w 2006 roku okazało się, że Pa
> ństwo zafundowało mi psikusa w postaci zmarnowania 1 roku nauki w technikum, gd
> zie równie dobrze mógłbym iść do liceum i być teraz na 3 roku studiów zaocznych
> , równocześnie pracować w wymarzonym zawodzie. Proszę rozważyć to, że nie każde
> go stać na studia dzienne i często taka osoba musi równocześnie pracować, szedł
> em do technikum spokojny o to, że będę mógł pracować we własnym zawodzie a tera
> z się okazuje, że Urząd Pracy chce mnie przekwalifikowywać na tapicera, to jest
>  absurd. 
> 
> Tłumaczenie, że ?Zatem w świetle powyższych uwarunkowań, nie mniej znaczącą rol
> ą techników w budownictwie jest pełnienie funkcji pomocniczych, jako majstrów, 
> brygadzistów budowlanych w wykonawstwie robót budowlanych? do wykonywania takic
> h robót wystarczy zwykły czeladnik z dyplomem (oprócz oczywiście dużych inwesty
> cji, ale ile ich jest ? Jak na Polskie warunki znikoma ilość).
> Poza tym wykształcenie Polskich techników jest na zachodzie o wiele bardziej do
> ceniane niż w Polsce i są przez to obdarzeni większym zaufaniem. Nie dziwię się
> , że młodzi ludzie tak chętnie wyjeżdżają za granicę do pracy. Moim zdaniem pań
> stwowa gospodarka wiele traci na tym, że tak wysoko ustawiła poprzeczkę, gdzie 
> na tym przepisie zarabia nie budżet a uczelnie wyższe gdzie studia I-go st. nie
> stacjonarne np. na Politechnice Poznańskiej wydłużono z 3,5 roku do 5 lat poprz
> ez rozłożenie programu nauczania, pozostawiając bez zmian chociażby opłaty za s
> emestr.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się