• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: marekkk  napisał(a): 

> 
> 
> W wypowiedzi Tomka jest nieco racji i rozsądnych podpowiedzi, ale trzeba dodać,
>  iż rozwiązań równie dobrych - w ocenie właściciela ziemi - może być kilka.
> 
> Niektórzy bowiem mają inne plany / działają w innej branży / chcą się pozbyć zi
> emi / wyprowadzić / cokolwiek byle nie być związanym i użerać się najpierw o wa
> runki (pamiętać należy że ci co kupują to nie ludzie z ulicy, ale dobrze wyposa
> żeni w sztab prawny podmioty), później o wykonanie należyte umowy (nierzadkie p
> rzypadki) - stąd zastrzyk kapitału w postaci sprzedaży takiego kawałka gruntu m
> oże być bodźcem do rozwoju tejże właśnie ich działalności, spokoju, eliminacji 
> ryzyka.
> 
> Acz nie musi, generalizować nie warto o i czynić tego nie zamierzam, uczulam je
> dnak na zachwyt, iz złapie się dojną krowę za nogi - obcych w takich biznesach 
> do podziału tortu dopuszcza się niesłychanie rzadko.
> 
> Czy zaproponowana cena jest ceną "odpowiednią"?
> Niestety zdecydowanie za mało danych by to ocenić.
> Na to czy za coś zapłaci się (ktoś) x czy x-y lub x+y wpływ ma niebywale wiele 
> elementów, a im przedmiot umowy sprzedaży poważniejszy tym i analiza dogłębniej
> sza.
> Coby nie wchodzić w detale podstawowe elementy to ze strony nabywcy ryzyko czy 
> uzyska stosowne zezwolenie (polskie realia) na budowę sklepu wielkopowierzchnio
> wego - może ma ładny uśmiech i zaskarbił sobie przychylność odpowiednich osób, 
> może nie ma i dopiero będzie taki uśmiech ćwiczył.
> Stosunkowo niedawno zmieniły się przepisy w tej materii (pozwoleń na lokalizacj
> ę i budowę takich wielkopow., w skrócie im większy obiekt tym trudniej i szczeb
> el wojewódzki), były co prawda zaskarżone, mają być uwalone, ale z tego co mi w
> iadomo wciąż nie są.
> 
> To raz, dwa to wszystko co z taką inwestycja związane, łącznie z detalami końco
> wymi jak protesty mieszkańców:-)
> 
> Co prawda to problem wyłącznie nabywcy niemniej należy to uwzględnić w perspekt
> ywie przyszłych negocjacji i odporności zainteresowanego do zakończenia ich pod
> pisaniem umowy, a nie milczeniem.
> 
> Paradoksalnie czasem lepiej oddać szybko, bowiem później może się okazać, że ch
> ociaż centrum to sprzedawać się będzie latami, a pewna odporność na wzrost cen 
> na polskim rynku jest i ona już osiągnęła granice szczytowe, o ile nie przyzwoi
> tości :-)
> 
> Dlatego tez nie ma co bazować na podszeptach ciotek, kuzynów czy innych którzy 
> twierdzą że słyszeli iż Stefan w Radzyminie za działkę dostał 5000 za metr, tyl
> ko działać samemu, poradzić się specjalisty (najlepiej takiego, który nie jest 
> związany interesem z inwestorem lub pośredniczy w zakupie działek dla takich fi
> rm - a niestety większość pośredników nieruchomości za czymś takim biega bo to 
> dla nich strzały życia niejednokrotnie). Spojrzeć na ceny działek w sąsiedztwie
> , poczytać co było na lokalnym rynku nieruchomości kilka miesięcy temu, kto i z
> a ile kupił i sprzedał (nieraz takie dane sie pojawiają), podtrzymywać dialog z
>  zainteresowanym. 
> 
> W międzyczasie możesz też sama poszukać kolejnych chętnych, wcale nie jest to t
> akie trudne, musisz się jednak liczyć z tym, że przybędzie od razu sztab pośred
> ników, którzy będą wytwornie czarować byle tylko przez ich łapy to przeszło. 
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się