• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: marekkk  napisał(a): 

> ad 1. - udaj się do radcy prawnego i wspólnie ustalcie treść umowy z taka opcją
>  - punktem w umowie  - iż pewna kwota zostaje w Twojej kieszeni, że w sytuacji 
> jeśli do umowy nie dojdzie z ich winy (czyli nabywcy, ciebie niech nie interesu
> je to czy dostaną zgodę o której mówiłem czy tez nie, ich ryzyko, a Ty wcale ni
> e musisz biernie czekać "za darmo") to owa ustalona kwota zostaje u Ciebie (coś
>  na kształt zadatku). Wtedy możesz sobie czekać, byle nie w nieskończoność:)
> 
> Radcy poszukaj chociażby w necie, wpisz odpowiednie hasła z nakierowaniem na ta
> ką osobę, która specjalizuje się w tym rynku (np z jakiegoś artykułu będzie wyn
> ikało, że się gdzieś przy większych transakcjach poruszała, opisów ka o tym świ
> adczy, sama jeszcze poszukaj zanim się z nim skontaktujesz - pamiętaj, że oni n
> ie pracują wedle stawek "dostępnych dla wszystkich śmiertelników", ale będziesz
>  miała szansę na prawne zabezpieczenie tej transakcji w należytym stopniu).
> 
> Chyba, żę chcesz zrezygnować z tej formy sprzedaży działki, poczekać, sama posz
> ukać chętnych, może na inne zgłoszenia przez biuro.
> 
> ad 2 - nie intuicyjnie, a z obserwacji otoczenia:)
> 
> co do tej sytuacji ze współwłaścicielem to czy on wyraził zgodę?
> 
> 
>  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się