• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: stanny  napisał(a): 

> Początkowo także myślałem, że ten sędzia to po prostu niewidoma myszka, ślepy d
> yletant jakich pełno w naszych ligach.
> 
> Ale dzisiaj sędzia może przecież skonsultować się z asystentami, obejrzeć zapis
>  video, zastanowić się, wyjaśnić kontrowersyjną sytuację. Marciniak tego nie zr
> obił. On w ogóle NIE MIAŁ ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI. Decydował szybko i konsekwentnie
> . Moim zdaniem dlatego, że z góry wiedział, jak ma decydować.
> 
> Pierwszy karny dla Lechii - uniemożliwienie strzału na bramkę z kilku metrów ce
> lowym faulem. To nie tylko brak karnego dla Lechii - to także brak czerwonej ka
> rtki dla obrońcy Wisły. Zupełnie kluczowa decyzja w istotnym momencie meczu.
> 
> Drugi karny dla Lechii - zawodnik minąwszy bramkarza jest koszony od strony, gd
> zie nie ma piłki. Oczywiście nie może strzelić do pustej bramki. Również nie ma
>  kartki dla Małeckiego i nie ma karnego. Gdyby wyrzucił Małeckiego z boiska to 
> niewiele by to zmieniło - był koniec meczu. Ale byłby karny.
> 
> Druga bramka dla Wisły - wystarczyło zgodnie z przepisami odgwizdać spalonego i
>  koniec akcji. Nie ma bramki na 2:1. Ale co tam przepisy...
> 
> Karny dla Wisły - znowu kluczowy moment spotkania, bramkarz Lechii - nietykalny
>  w polu bramkowym jak każdy bramkarz - łapie piłkę - bo on przecież łapie piłkę
> , a nie nogi Kirma, jak bramkarz Korony łapał Radovicia. Kirm przewraca się wdz
> ięcznie. I co? I jest karny.
> 
> To nie jest śmieszne, ten mecz za parę lat będzie na wokandzie sądowej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się