• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

crogool  napisał: 

> Diabli nadali. Po cholerę najbardziej cywilizowane sektory (E i D)) oddano do
> użytku ludziom, którzy nie doceniają:
> -dachu nad łbem
> -cywilizowanych kibli (na D niebawem)
> -nowych krzesełek itd.
> 
> Wiesz co? Nie będę owijał w bawełnę. Na mecz chodzę po to by pooglądać grę w
> piłkę, wychwycić to czego nie pokazują w TV, podenerwować itd. Lubię to robić n
> a
> SIEDZĄCO i NA TRZEŹWO. Klaszczę wtedy gdy jest co oklaskiwać, krzyczę gdy mam
> OCHOTĘ. Problem w tym, że na sektor "B" ciężko się "wbić", a jeśli nawet to
> ryzykuje odmrożenie dupska, przemoczenie, zawianie - czego nie chce płacąc 40
> PLN. Natomiast atmosfera pasuje mi jak najbardziej. Nie jestem narażony na
> zabawy w stylu "kto nie śpiewa tego z liścia" gdy leci kolejny hit z katalogu
> "kogo j***ać". Mnie to nie bawi. "K***wa" mogę sobie krzyczeć w domu, taki mam
> luksus, że mi miś-pluszak nie podskoczy a i mama nie przeszkadza. I jeszcze za
> kompletną darmochę.
> Możliwe, że nie podzielasz mojego zdania ale pomiędzy operą/teatrem a stadionem
> na którym "zarąbista" atmosfera to narąbane indywidua (jeden na D4 dla przykład
> u
> pomiędzy pozdrowieniami dla Legii, obcieraniem toczącej się z ust śliny był
> podnoszony przez kibiców z rzędów poniżej - żałuje, że nie sfilmowałem tego),
> zbiorowe bluzgi oraz podobne atrakcje jest jeszcze całkiem zgrabna przestrzeń d
> o
> zagospodarowania.
> 
> Miłego wieczoru
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się