• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

laku82  napisał: 

> 15) "że już nie wspomnę o chamskim traktowaniu piłkarzy, którzy np. zmienili
> pracodawcę (patrz zachowanie kibiców wobec Emiliana Dolhy na Wisła - Lech)."
> Dolha został wygwizdany! i tyle. Czy Pan Rafał nie pamięta jak było z podobnym
> przypadkiem w jego ukochanej lidze hiszpańskiej? Konkretnie chodzi mi o Luisa
> "Pesotero" Figo. Tam to dopiero były gwizdy, transparenty! Ale nie - bo to u na
> s
> w Polsce jest to "dno i szambo", bo u nas wszyscy powinni być jak Franciszek z
> Asyżu i oklaskiwać osobę która uciekła do lokalnego rywala. Jeżeli ktoś myśli ż
> e
> coś koszmarnego spotkało Dolhe na meczu w Krakowie - proszę oto filmik:
> pl.youtube.com/watch?v=JnJ_HjShmCU - wyśmiano go, lekko wygwizdano, czy
> to coś strasznego? Nikt go nie obrażał. A chłopak się załamał, bo puścił 4 gole
> ,
> z czego 3 były z jego winy. A może te gole to też wina kibiców Wisły ?
> pl.youtube.com/watch?v=3HV4eO0wpMI
> --
> Już poza artykułem kilka uwag:
> 16) Z Pańskiego Bloga: "Kiedy swego czasu apelowałem, by nie wpuszczać na mecze
> anonimowych kibiców, wielu czytelników grzmiało, że żądam totalnej inwigilacji 
> i
> w ogóle marzę o iście orwellowskiej kontroli każdego kroku każdego kibica. " Ta
> k
> się składa że na Wiśle jeżeli kupuje się bilet z kartą kibica (gdzie jest
> imię,nazwisko i pesel) to taki bilet ma nadrukowane nawet imię i nazwisko
> właściciela na sobie. Dla osób nie posiadających kart kibica - bilet jest
> droższy, a przy kupnie trzeba podać swoje imię, nazwisko i pesel(gdy kupuje się
> bilety dla większej liczby osób - trzeba podać dane wszystkich).
> 
> 17) W innym artykule (tym razem o Legii) próbuje się dyskredytować środowisko
> kibiców poprzez teksty "że na stadionie czuć Marihuanę". Rozumiem że to jest
> zarzut do wszystkich kibiców (a nie tylko do Legii). To teraz podam przykład:
> Rok temu Policja, przy współudziale Służb Celnych i klubu - zrobiła łapankę na
> kibiców z sektora C (teoretycznie tego najbardziej "kibolskiego"). Wchodzących
> na stadion niczego nie świadomych kibiców witały psy(do wykrywania narkotyków) 
> i
> ubrani w kominiarki policjanci. Wynik: Bodajże 7 złapanych - na 5000 widzów z
> sektora C! To jakiś 1 promil. Myślę że jakby zrobili łapankę na Rynku Głównym t
> o
> by złapali znacznie więcej osób niż na tym meczu.
> 
> 18) Byłem kiedyś kilka razy na koncercie reggae. Było tam wielu ludzi podobnych
> do Pana Redaktora(tzn także mieli dredy). W powietrzu poczułem zapach trawki.
> Czy z tego powodu mam wywnioskować - że Pan Redaktor to narkoman ? Nie.
> Byłem także na kilku koncertach punkowych - zapewniam Pana że żaden mecz nie
> może się równać z miazgą jaka jest pod sceną na takim koncercie. Ale przecież
> może sobie jakaś wymalowana paniusia, sama siebie nazywająca "fajną laską",
> wejść na taki koncert i także potem napisać "dno i szambo", w dodatku, że były
> tam jakieś "brudasy i tępaki", a ochroniarz nic nie robił. Też napisze prawdę ?
> Nigdy nie zachwycimy każdego, zawsze znajdzie się ktoś kto będzie miał
> ale(szczególnie w Polsce). Zdaje Pan sobie sprawę jakie brednie wypisują na GW
> na forach internetowych? I co też wszystko nadaje się do publikacji? A jak jaki
> ś
> prawicowy oszołom napisze w poście że jest Pan "brudasem, bo przecież ma Pan
> dredy" to też należy to puścić do publikacji w imię wolności słowa i będzie to
> obiektywna prawda? NIE. To dlaczego firmuje Pan swoim nazwiskiem te
> paszkwile(powołując się na nie w swoich felietonach), które o ile sam Pan tego
> nie napisał, to mógł to napisać jakiś troll/kibic przeciwnej drużyny? Czemu z
> pośród zapewne 20000 pozytywnych opinii wybrał Pan akurat tą negatywną ? Bo
> pasowała do Pana teorii?
> 
> 19) Na Wiśle nikt nikogo nie nie zmusza do dopingu! Ja sam zawsze staram się
> dopingować, natomiast mój brat raczej nie dopinguje, tylko skupia się na grze
> piłkarzy(żeby nie było ja także śledze wydarzenia na boisku). Na mecze chodzimy
> obaj i uwierzcie mi że jeszcze nikt nie zwrócił mu uwagi żeby śpiewał. Wszyscy
> mają to czego chcą, ultrasi - oprawy, Ci co lubią dopingować - doping, a wszysc
> y
> mecz ukochanej Wisełki.Nikt nikomu nie przeszkadza. Na Wiśle jest 2 frekwencja 
> w
> lidze (po Lechu), a dodatkowo na meczach Pucharu Ekstraklasy - gdzie na innych
> stadionach przychodzi od 50 - 150 widzów, u nas jest 4000 - 4700. To chyba o
> czymś świadczy. Czy był Pan kiedyś na Reymonta? 
> 
> 20) Jest chyba aż nadto dowodów że ten artykuł "fajnej laski" to tak na prawdę
> sfabrykowany zlepek różnych pomówień i oszczerstw. Zawiera rażące błędy
> merytoryczne(które udowadniają to że jest on spreparowany). Nawet to że jest ta
> m
> jednak ziarnko prawdy (ale podane w oczerniającej formule), nie zwalnia Pana z
> tego że powinien Pan przeprosić Wisłę Kraków oraz jej kibiców. 
> 
> Dla przypomnienia proszę prześledzić co pisali dziennikarze o tym meczu:
> www.wislakrakow.com/www/showarticle.php?articleid=14201&highlight=Bilety+na+Legie
> Same pozytywne relacje. Czemu ponad 100 dziennikarzy pisało w samych
> superlatywach o atmosferze na Reymonta? Czemu taka masa ludzi nie widziała tego
> ,
> co widziała ta jedna "fajna laska"? Dla przypomnienia jeszcze raz galerie i
> filmy z tamtego meczu(niezapomniana atmosfera)
> www.wislakrakow.com/www/showarticle.php?articleid=14199&highlight=Legia
> Gdzie tu te wynaturzenia?
> 
> Nie wyrzekam się, że na Reymonta dalej jest dużo do zrobienia: mogło by być
> mniej wyzwisk,więcej kołowrotków,więcej ochroniarzy(o toi-toiach nie pisze bo
> pod nowymi trybunami są toalety), sprzedaż biletów przez internet, wreszcie now
> y
> stadion, miejscami kulturalniejsi ludzie i wiele innych spraw do załatwienia.
> Ale generalnie nie jest źle - a Pana artykuły kreują rzeczywistość na kompletną
> katastrofę.
> 
> Warto czasem zamiast tylko krytykować także pokazać pozytywne przykłady: Wisły,
> Korony, Lecha, Górnika, na skale małomiasteczkową także Dyskoboli.
> Czy ma Pan odwagę przedstawić wersję także drugiej strony? W końcu debata to
> przedstawienie argumentów obu stron, no chyba że się mylę?
> Pozdrawiam
> Adam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się