• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

baloo1  napisał: 

> chris_45  napisał(a): 
> 
> > no, dobra..., ale odcinam się od tamtej zbyt zawikłanej sytuacji...
> > 
> > >>>>>>>>>>>>>>>>>>&#
> 62
> > 2>>>>>>>>>>>><<<<<<&
> #60&#
> > 60<<<<<<<<<<<<<<<<<<
> <&
> > #60<<<<<<<
> > 
> 
> Fajne masz nozyczki, Chris .. ladny wzorek ..
> 
> Ale ja przyklejam tamta sytuacje z powrotem kilkoma plasterkami
> // = // = // = \\ = \\ = \\
> 
>  (...) Tak zaczela sie slynna bitwa nad Srebrnym Jeziorem. Karawany tchorzy i 
> greenhornow oraz dzieci i squaws , ze wzgledu na liczebna przewage zaczela cora
> z 
> silniej naciskac na szale zwyciestwa ... az w szalce pekla zylka i kozacka sotn
> ia 
> pod wodza Pana Michala i slodkiego Longinusa znalazla sie w sytuacji bez 
> wyjscia ..
> - Nic to .. krzyknal Pan Michal i zamrugal wasami.. nawet gdy wszystko 
> stracone... gwardia umiera , ale sie nie poddaje .. Bog mi powierzyl honor 
> polakow .. te rzeczy .. wiecej nie pamietam ..
> O matko , ten tez bredzi ... westchnal slodko Longinus i podniosl miecz do 
> gory ...
> Ale maly rycerz nie czekal na cios. Nabral powietrza w pluca, nadal sie jak ban
> ia 
> i eksplodowal . Straty wsrod indianskiej karawany byly olbrzymie, gdyz Pan 
> Michal  byl znanym specem od wysadzanie sie w powietrze na pohybel poganom ...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się