• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

vampi_r  napisał: 

> Gość portalu: M.J.  napisał(a): 
> 
> 
> > Ty jesteś tym wspomnianym przeze mnie niechlubnym wyjątkiem w szeregach 
> > SISKOM'u, dla którego wypowiedź bez złośliwości jest możliwa jedynie wobe
> c 
> > zwolenników budowania tras ekspresowych przez miasto.
> 
> No a ja właśnie za to określenie podziękowałem. Nie łapiemy?
> Jak mawiała kiedyś moja żona - "ucz się czytać między wierszami, jeśli nie potr
> afisz, to znaczy, że coś nie teges u ciebie z intelektem".
> 
> > Ile poziomów miał węzeł planowany w latach sześćdziesiątych w tym miejscu
> ?
> 
> Z wiedzą widzę na bakier. Albo z rozumieniem słowa pisanego albo z pamięcią.
> Tyle razy było o tym pisane - nikt nie projektowął tras w latach 60-tych. Wtedy
>  dokonano tylko rezerwy terenu pod trasy. Wszelkie projekty tras i wezłów wykon
> uje się teraz.
> 
> > > Nie trzeba ruszać z piskiem opon, by przy ruszaniu ma 1-szym biegu 
> mieć 3
> > > tys. obrotów.
> > 
> > A teraz piszesz o silniku wysokoprężnym czy o benzynowym?
> 
> Jeżdżę i takim i takim. W dieslu (Ford Fusion) przy ruszaniu mam 3 tys. obrotów
> , w benzyniaku dochodzę do 4 tys.
> 
> > Uważam jednak, że nie da się _przy_ruszaniu_ rozkręcić silnika bez pisku 
> opon 
> > do 3000 obr./min. Bo bez pisku rusza się przy mniejszych obrotach (ja cią
> gle 
> > piszę o silniku wysokoprężnym). A do 3000 obr./min. nie musisz już rozkrę
> cać 
> > silnika.
> 
> No to chyba masz nogę jak dziecko, albo jeździsz jak baba.
> 
> > Na piątym biegu silnik zużywa mało paliwa nie tylko z powodu niskich obro
> tów. 
> > Na zużycie paliwa wpływa prędkość obrotowa _oraz_ ilość paliwa dostarczan
> a do 
> > cylindrów. Czyli mówiąc oględnie "siła depnięcia gazu". Na piątce, żeby j
> echać 
> > 90km/h, trzymasz pedał gazu bardzo wysoko. Stąd małe zużycie paliwa.
> 
> Czyli przy V=90 km/h jest najmniej spalin w powietrzu.
> Dzięki. To właśnie chciałem przeczytać. Zwłaszcza napiane przez człowieka, któr
> y w sprawie S-7 nie boi się halasu (bo mieszka 300 m od trasy), ale bardziej sp
> alin.
> 
> 
> > > Oczywiście. Jak jedzie się 90-tką i wyłączy silnik, to hałas jaki p
> owoduj
> > e 
> > > samochód jjest wprost nie do zniesienia. Ten świst powietrza....
> > 
> > Zapominasz pewnie o hałasie powodowanym również przez koła...
> 
> Jeszcze jest hałas powodowany przez źle przymocowane dekle na kołach.
> 
> > Gdy pierwszy raz robiłe sobie spacer Obrońców Tobruku w kierunku Powązkow
> skiej 
> > (niedziela!), byłem zszokowany, jak silny hałas generują samochody jadące
>  Gen. 
> > Maczka. Co bardziej szokujące, słychać było hałas samochodów, których nie
>  było 
> > widać (te jadące w kierunku do Powstańców Śląskich). Nie było ich widać b
> o były
> > przesłonięte ekranami akustycznymi.
> 
> OK. Gdyby nie było tych ekranów byłoby zapewne ciszej.
> Akurat przy Maczka ekrany są w większosci z przezroczystego plexi. Kiepski mate
> riał dźwiękochłonny.
> 
> > Nie wciskaj kitu.
> > Wolałbym skrzyżowanie Człuchowskiej z Powstańców Śląskich (często w hali 
> > robiłem zakupy w godzinach szczytu więc wiem, o czym piszę) od takiej 
> > osłoniętej Gen. Maczka.
> 
> j.w.
> Wielka szkoda, że kupiłes mieszkanie przy OT, a nie na rogu PŚ i Człuchowskiej.
> Proste zadanie - trasą kursuje 2000 pojazdów na h, co powoduje średni hałas w w
> ysokości 50 dB. Jaki hałas będzie przy 3000 pojazdów na h?
> 
> > > > Wracając do moich doświadczeń: ja zmieniam bieg przy około 20
> 00 obr
> > ./min.
> > > > a na piątce, przy 90km/h, mam około 3000 obr./min.
> > 
> > No dobra, sprawdziłem: dokładniej będzie około 2600obr./min.
> > 
> > > Ile masz, gdy zmienisz już na 5-tkę? (mam na myśłi prędkosc 90 km/h
> ).
> > 
> > Również około 2000obr./min. Generalnie - jeżdżę z niskimi obrotami (w 
> > porównaniu z kolegami z firmy ;). 
> 
> Proszę żebyś się w końcu zdecydował. Przy V=90 km/h mas 3 tys. obrotów, 2,6 tys
> ., czy 2 tys.? 
> 
> 
> > No dobra: pomogę Ci i ułatwię: zapominasz o jednej rzeczy: w korku samoch
> ody są
> >  
> > bliżej siebie i jest ich, na określonym odcinku drogi, więcej. I to jest 
> jedyny 
> > powód, który mógłby wskazywać na to, ze korek może być głośniejszy od tra
> sy 
> > przejezdnej.
> 
> Dziękuję za odkrycie Ameryki. W niczym nie uwłaczajac ani mojej, ani twojej int
> eligencji - napisz jeszcze, że samochód z włączonym silnikiem bardziej hałasuje
>  od tego z wyłączonym.
> Zakładając trasę 2 x 3
> Przy korku na jeden samochód przypada 5 metrów. Czyli w 100 metrach stoi ich 20
> . 20 x 6 = 120.
> Czyli na trasie 2 x 3 w korku nasz około 120 samochodów na długości 100 metrów.
> 
> > Wzystko jednak zależy od tego, ile samochodów jeździ tą trasą (i z jaką 
> > prędkością!), gdy korka nie ma.
> 
> Gdy korka niema, to prędkośc zależy niemal odwrotnie proporcjonalnie od od iloś
> ci aut.
> Przy predkosci V=90 km/h bezpieczy odstęp od poprzedzającego samochodu to 30 me
> trów. Czyli na 100 metrów trasy 2 x 3 masz wtedy 18 samochodów. Makasimum 18.
>  
> > > Ale to się łączy. Większy hałas (większe obroty silnika), to i wiek
> sze
> > > spaliny.
> > 
> > Ja to wiem, Ty też. Wszyscy to wiedzą. Tylko jeżeli przedmówca pisze o ha
> łasie,
> >  
> > nie kontynuuj wątku wstawką "a bo spaliny". 
> 
> Boshhh.... No tak się składa, że ruch pojazdów to hałas silnika i spaliny z nie
> go. Nie da się mówić o jednym pomijając milczeniem drugie. Skoro ktos twierdzi,
>  ze zakorkowana trasa AK jest mniej uciązliwa... Tak ciężko to pojąć?
> 
> 
> > > Na zdrowy rozsądek, to samolot nie powinien oderwać się od ziemi i 
> poleci
> > eć.
> > 
> > No to w takim razie powinieneś się mocno zastanowić nad swoim pojęciem zd
> rowego rozsądku.
> 
> Widzę, że znów nie kumasz i nie czujesz aluzji. No to musze łopatologicznie.
> Pojęcie zdrowego rozsadku - polecam przeczytanie definicji populizmu:
> POPULIZM
> Portal wiedzy portalwiedzy. onet.pl/13681,haslo.html
> [...]
> Opiera się na: stereotypie prostego (zwykłego) człowieka z ludu, człowieka prac
> y, stereotypie ludu rozumianego jako ogół ludzi prostych, a przy tym skrzywdzon
> ych, tj. biednych, wyzyskiwanych ekonomicznie i uciskanych politycznie, na ujmo
> waniu ludu nie tylko w kategoriach społecznych, ale również w kategoriach relig
> ijnych, narodowych i przeciwstawianiu go władzy, elitom oraz grupom obcym (klas
> owo, wyznaniowo, etnicznie). Następuje idealizacja prostego człowieka i ludu or
> az założenie wyższości zdrowego rozsądku, głosu ludu, mądrości życiowej zwykłyc
> h ludzi, „instynktu mas” nad pojęciami i ideami abstrakcyjnymi.
> [...]
> 
> 
> > 
> 
> > widok takich autek jak Prius.
> > 
> > Co oznacza, że zanieczyszczenie powietrza i w pewnej części hałas przesta
> nie 
> > być problemem zakorkowanych dróg w Warszawie.
> > 
> > I SISKOM w dużej mierze straci rację bytu.
> 
> Hałas i zanieczyszczenie przestanie być problemem. Problemem nie przestaną być 
> korki. 
> Ty rzeczywiście zupełnie nie chwytasz o co nam w zasadzie chodzi.
> 
> Niedawno starałes się wykazać, ze lepsza trasa wierzchem jak w tunelu.
> Teraz chcesz wykazać, że mniej uciązliwe są korki od płynnego ruchu.
> Pytanie - co to je

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się