• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Sąsiad   napisał(a): 

> Do Luzy.- Wydaje mi się że trafiłeś(aś) w sedno zagadnienia ,jeśli chodzi
> o"społeczną"   działalność wieloletnich działaczy Spółdzielni mieszkaniowych.Te
> n
> problem dotyczy wielu spółdzielni mieszkaniowych, .Jest to fikcja,patologia,
> chory układ,raj dla cwaniaczków,kombinatorów,i malwersantów( brak
> odpowiedzialności-chociaż nowa ustawa o prawie spółdzielczym z lipca 2005 już t
> o
> zmieniła) . Być może, dwadzieścia lat temu to miało jakiś sens,lecz w obecnych
> czasach  zmiany są konieczne wręcz niezbędne.W SM mogą  dokonać tego   tylko i
> wyłącznie sami zainteresowani,czyli CZŁONKOWIE spółdzielni(n.p poprzez
> odpowiednie zapisy w Statucie SM).Niestety, członkowie SM nie interesują się
> problemami spółdzielni,nie uczestniczą w zebraniach, nie kontrolują swoich
> "delegatów", Zarządów, nie patrzą im na ręce, a wtedy Władza  robi co chce, w
> myśl zasady "hulaj dusza -piekła nie ma"Większość członków SM nie robi tego z
> różnych powodów .Po pierwsze- nie znają swoich praw (99% członków SM nigdy w
> życiu  na oczy nie widziała statutu swojej SM,tak więc nie zna treści tego
> dokumentu, )po drugie-   obowiązki zawodowe i  rodzinne,po trzecie i to jest
> chyba najważniejszy powód- przedewszystkim brak wiary w to że cokolwiek można
> zmienić .Drodzy sąsiedzi z"Międzynarodowej"   o swoje prawa TRZEBA WALCZYĆ!    
>        Powodzenia-Sąsiad zza jeziorka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się