• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Społdzielca  napisał(a): 

> Oto co znalazlem na forum Kraj GW w dniu wczorajszym o funkcjonowaniu 
> spółdzielni mieszkaniowych w Polsce:
> 
> "Śledzę z zainteresowaniem propozycje nowelizacji prawa spółdzielczego i ustawy
>  
> o społdzielniach mieszkaniowych, ale absolutnie nie wierzę, że nawet jeśli 
> zostaną one wprowadzone w życie, radykalnie zmienią sytuację spółdzielców. Moim
>  
> zdaniem problem leży w ich psychice spaczonej przez kilkudziesięciolecia przez 
> PRL. Z wiadomych względów prezesom spółdzielni i ich reprezentantom a więc 
> związkom spółdzielczym i krajowej radzie spółdzielczej nie zależało nigdy na 
> budowaniu świadomości przeciętnego spółdzielcy, bo bez obrażania nikogo, 
> tumanami łatwo rządzić. To po pierwsze. A po drugie, mam poważne wątpliwości, 
> czy szybko nastąpi poprawa w egzekucji nawet najlepszych zapisów ustawowych
> (skandalicznie działające sądy i organy ścigania).
> Jestem przekonany, że złota żyła spółdzielcza jast tak wielką pokusą dla wielu 
> z nas, nawet na pierwszy rzut oka znanych nam jako uczciwi, że po dobraniu się 
> do niej szybko gdzieś nasze zasady idą w kąt!
> Niestety, nasi krwiopijcy-prezesi doskonale wykorzystali najnowsze zdobycze 
> nauki jak psychologia i socjotechnika i czynią z nich na każdym kroku użytek. 
> Skutecznie zniechęcają sposobem prowadzenia wszelkich zebrań i traktowaniem 
> społdzielcow do czynnego udziału w życiu spółdzielni. Tak pomiatani spółdzielcy
>  
> po prostu obrażają się na chamskie zarządy a na to tylko one czekają i już bez 
> żadnych przeszkód robią swoje! To jest właśnie to wychodzenie większości z nas 
> w trakcie zebrań. 
> Działa również znana od wieków zasada psychologii, że większość z nas ma 
> wpojone już od dzieciństwa, że autorytety mają rację, choć bardzo często nie 
> jest to oczywiście prawdą. I dlatego jak coś mówiła Lidia Staroń, to nie 
> wierzono jej, tylko Procykowi, bo ona była tylko zwykłym członkiem spółdzielni 
> a Procyk jednak władzą i to funkcjonowało i funkcjonuje. Poza tym prezesów-
> krętaczy wspierają kolejne autorytety-osoby zaufanioa publicznego z 
> uprawnieniami: lustratorzy i biegli rewidenci. Że na potegę kłamią i wyłudzają 
> od nas tylko pieniądze za swe bezwartościowe opinie, to praktycznie nic nie 
> możemy na to poradzić, bo oni mają stosowne pieczątki a my nie i to znowu 
> działa. 
> I na koniec następny autorytet - media, które bardzo często w imię 
> indywidualnych korzyści dziennikarza też nie podają prawdy. 
> 
> Dlatego w zasadzie nie dziwię się mętlikowi w głowie przeciętnego spółdzielcy, 
> działającemu samotnie, w oderwaniu od sąsiadów, praktycznie bez żadnego 
> wsparcia, bo nadal nie ma sensownej i silnej organizacji skupiajacej 
> spółdzielcow z całej Polski." 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się