• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: filomenka  napisał(a): 

> Tak czytam sobie ten wątek, i czytam, i nadziwić się nie mogę... Ja (i dużo, 
> dużo osób z mojej klasy, z którymi wciąż trzymamy się razem) wspominamy 
> Sempołowską jako jedne z najlepszych lat naszego życia. Zmieniał się właśnie 
> system, jako że zaczęliśmy edukację w 1989 roku, zmieniała dyrekcja - nastał 
> Walasek. Fakt, że nie znosiliśmy go wtedy, fakt, że bywaliśmy często a gęsto 
> (jako niepokorna klasa) na dywaniku, ale to tylko dodaje teraz uroku 
> wspomnieniom. Z tego liceum wyniosłam najtrwalsze przyjaźnie - w tym roku 
> obchodzimy 30 urodziny, czyli znamy się już pół życia. I za każdym razem, kiedy
>  
> spotykamy się teraz, pamiętamy, gdzie spotkaliśmy się po raz pierwszy: na 
> rozpoczęciu roku w Sempie, w 1989 roku. I zawsze, przy okazji każdego spotkania
>  
> towarzyskiego ten nasz "rodowód" w końcu wypłynie: w żarcie, czy we 
> wspomnieniu. A terror nauczycielski? Bo ja wiem, poza tym, że przez dwa lata 
> bolał mnie brzuch przed chemią (Krukowska), raczej terroru nie pamiętam... 
> Pozdrawim wszystkich obecnych uczniów, i zapewniam, że da się wyrosnąć na 
> normalnego człowieka, mimo faktu odbierania edukacji w Sempołowskiej. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się