• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: danna  napisał(a): 

> Zagadzam się z tobą. Taka właśnie panuje atmosfera w szkole. Wszyscy zadzierają
>  
> nosy, a szkoła jest przeciętna. Niektóre przedmioty prowadzone są na prawdę na 
> bardzo niskim poziomie. Nie będę tu wymieniać po nazwisku nauczycieli (chociaż 
> na to zasługują). Powiem tyle, że przedmioty, które mnie interesowały były 
> prowadzone beznadziejnie. Nawet język francuski jest prowadzony tak sobie, 
> ponieważ uczą tam nauczyciele świeżo po studiach i to nie po romanistyce, tylko
>  
> po KNJO (o prestiżu tego kierunku świadczy fakt, że zawsze są tam we wrześniu 
> wolne miejsca). Poza tym lektor jest chamem (niestety inne słowo nie oddaje w 
> pełni jego zachowań) i nauka z nim ogranicza się do tego, że lektor wyśmiewa 
> kogoś np. innych nauczycieli, uczniów. 
> Koleżanka przede mną opisuje swoje subiektywne wrażenia, dlatego warto podać 
> kilka faktów dotyczących tej szkoły. Mieliśmy beznadziejną nauczycielkę od 
> historii, która wiele roczników już terroryzowała. Nawet wychowawca nie był w 
> stanie z rozmawiać. Co roku obiecywano uczniom, że będzie ona zmieniona. 
> Dyrekcja tak skutecznie szukała nowego nauczyciela, że nigdy nie widzałem 
> ogłoszenia w żadnej większej gazecie (a swego czasu z pewnych przyczyn musiałem
>  
> przeglądać wszystkie ogłoszenia). Zresztą z historii nie doszliśmy do drugiej 
> wojny światowej. 
> Studiuję ścisły kierunek z osobą, która kończyła to liceum. Zdarza się, że ktoś
>  
> minął się ze swoim powołaniem i tak jest właśnie w tym przypadku. Ta osoba to 
> dno dna na moim kierunku. Moim zdaniem nauczyciel przedmiotu profilowanego nie 
> powinien dopuścić jej do zdawania matury z tego przedmiotu. Oczywiście ta osoba
>  
> maturę zdała (te 30% nie tak trudno osiągnąć), ale nic z tego nie wynika. Ta 
> osoba nie poradzi na tym kierunku. U mnie w liceum uczniowie rozmawiali z 
> nauczycielami przedmiotów profilowanych o wybranym kierunku. 
> Nie dajcie się nabrać na wykładowy francuski. Wygląda to tak, że każda klasa ma
>  
> dwa "wykładane" po francusku przedmioty. W żaden sposób nie ma się wpływu na to
>  
> jaki przedmiot się dostanie. Chociaż byłoby logiczne, że jeśli interesujesz się
>  
> historią, to masz wykładaną po francusku historię, a nie fizykę i biologię 
> (których np. i tak nie rozumiesz). To wykładanie polega na tym, że nauczyciel 
> raz na pół roku poda do zeszytu kilka słówek. Potem nawet nauczyciel zapomina, 
> że miał coś takiego robić. NIC więcej z tego nie wynika. 
> Teraz przykład na to, że w szkole panuje bałagan. Otóż w tej szkole po głowie 
> dostaje zawsze przypadkowa osoba. Podam przykład. Uczennice na codzień chodzą z
>  
> gołymi brzuchami, w bluzkach bezpleców, w naprawdę mini spódniczkach. Nikt nie 
> zwraca im uwagi. Ale raz na pół roku wyjdzie na korytarz dyrektor i nakrzyczy 
> na dziewczynę, która ma pomalowane paznokcie. To po prostu śmieszne. Inny 
> przykład. Są uczniowie, którzy spóźniają się kilka razy w tygodniu i nikogo to 
> nie obchodzi. Ale już ciężkim przewiniemiem jest to, że na WF nie masz białej 
> koszulki. 
> Dlatego namiawiam wszystkich, którzy w tym roku wybierają gimnazjum lub liceum,
>  
> żeby nie wybierali tej szkoły. Nie warto. Jest w Warszawie wiele dobrych szkół.
>  

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się