Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    • (gość portalu) Zaloguj się
    • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

    • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

    Odpowiadasz na:

    Gość portalu: iver  napisał: 
    
    > polecam rolki nastepujacych firm: rollerblade, rocces, k-2...moim skromnym 
    > zdaniem sa to najlepsze firmy..oczywiscie zaplacisz odpowiednio ale bankowo Ci 
    > sie nie rozsypią po dwóch dniach...do tych firm dochodza jeszcze: bauer (super 
    > rolki do grania w hokeja-ale takie Cie chyba nie interesuja) oraz te które 
    > produkują narty zaraz zaraz jak się nazywają o!! salomony...jednak ja 
    > polecałbym Ci któreś z tych pierwszy wymienionych...
    > osobiscie posiadam rollerblade'y juz 6 lat (zaczne 7 sezon jeżdzenia bez 
    > wymiany kólek i innych napraw a jeżdże naprawde dużo)...nic mi sie z nimi nie 
    > stało prócz kółek co się starły a pamiętam że wywaliłem na nie kupe kasy coś 
    > koło 800 zł....
    > druga sprawa bardzo ważna to: wystrzegaj się rolek do skakania!!!!!! na nich 
    > bardzo szybko się zniechęcisz do jazdy (w dobrym sklepie z rolkami polecą Ci 
    > odpowiednie ale powtarzam w dobrym) takie rolki są ciężkie i masywne (ze 
    > względu na swoje przeznaczenie) i ich toczenie nie jest takie jak rolek do 
    > jazdy szybkiej......a takie Ci własnie polecam do jazdy szybkiej (no może nie 
    > te profesjonalne) lub rolki do jazdy rekreacyjnej (trekingowej tak są też 
    > nazywane)...wiem że bardzo dobre rolki do tego typu jazdy produkuje firma k-
    > 2  ...niebagatelne znaczenie ma tu także to że buty do jazdy trekingowej-
    > rekreacyjnej mają wiele "dziur" wywietrzników...noga się nie poci tak bardzo 
    > jak się jeździ.....aha i co ważne but jest bardziej podatny na "złamanie" jak 
    > ja to mówie czyli szybciej kształtuje sie do nogi i do stylu jeżdżenia....
    > kupując zwracaj uwagę na kółka (przede wszystkim) one są bardzo ważne ale w 
    > dobrych rolkach (czyli w drogich) kółka są na odpowiednim poziomie...
    > 
    > jazda: hm? co można doradzić? to ciężka sprawa...bo każdy uczy się inaczej 
    > (kiedyś kogoś uczyłem..ale czy jeszcze jeździ nie wiem kontakt się 
    > urwał)...sama musisz chwycić knif......
    > 1. nie zniechęcaj się kiedy zaczną Cię boleć po dwóch pierwszych jazdach nogi 
    > przy kostkach, to normalna sprawa...twe członki nie są przystosowane do 
    > wykonywania pewnych ruchów...ważne jest (a wiem to po sobie) że kiedy Cię bolą 
    > nie przerywaj...na drugi dzień znowu idź jeżdzic...wtedy szybciej scięgna i 
    > mięśnie się przystosują....
    > 2. nie wiem czy jeździłaś na łyżwach kiedyś (jak nie to szkoda bo to bardzo 
    > pomaga) ale nigdy pod żadnym pozorem nie hamuj tak jak na łyżwach czyli 
    > bokiem...upadek pewny!!!!
    > 3. wykręć sobie hamulec (lub niech ktoś Ci to zrobi) umieszczony na tyle płozy 
    > rolki...nic nie daje prócz złudnego poczucia bezpieczeństwa co przy szybszej 
    > jeździe jest niebezpieczny...kiedy bedziesz hamowała tym hamulcem on poprostu 
    > wykręci Cie (nie wiem w którą stronę bo to zależy od tego do której rolki jest 
    > przykręcony) widziałem już takie przypadki w chorzowskim parku kilka razy u 
    > początkujących rolkarzy....
    > 3. spróbuj lekko się odepchnąć (ale dosłownie żebyś minimalną szybkością 
    > jechała; na dobrych rolkach jest to możliwe bo Ci kółka nie hamują)i spróbuj 
    > pojechac na jednej rolce/nodze czyli lekko nad ziemie unieś drugą (jaskółka 
    > niekonieczna) jak nauczysz się jechać na jednej rolce i bedziesz trzymała 
    > równowagę to już połowa sukcesu....to jest podstawa bo odpychając się trzymasz 
    > ciężar ciała na jednej nodze...jak posiądziesz tą umiejętność (czyli utrzymania
    >  
    > się i penwgo czucia jadac na jednej nodze) to już tylko krok do dobrego 
    > jeżdżenia.... podstawa to się nie bać..(wiem wiem łatwo się mówi)...nie masz 
    > szans odpychać się jak kobiety na lodzie czyli "ząbkami" ...jesteś skazana na 
    > boki..czyli odpychanie się do boku...bardzo często widać niektórych szaleńców 
    > którzy jeżdżą odpychając się do boku i robią bardzo długie ruchy.....nie bierz 
    > z nich przykładu na początku staraj się odpychac krótko poćwiczysz w ten sposób
    >  
    > technike (szkoda że nie mogę Ci pokazać)..nawet bardzo krótkie odepchnięcia....
    >  
    > (tylko że mi łatwo mówić bo jeżdże już 15 lat) ale życze powodzenia...może 
    > jakieś z tych rad Ci się przydadzą...aha i nie zapomnij o 
    > ochraniaczach...jeżeli jesteś początkująca to nie zawracaj sobie głowy tymi na 
    > kolana...wolno jadąc nic sobie z kolanami nie zrobisz...najważniejsze to ręce 
    > (dłonie i łokcie)...na nie padasz i możesz sobie zrobić kuku....
    > aha i PODSTAWA!!!!! nie jeździj na prostych nogach (nie jesteś bocian) ugnij 
    > kolana...to powinno być na pierwszym miejscu ale dopiero teraz sobie 
    > przypomniałem....
    > ok powodzenia
    > daj kiedyś znac jak Ci poszło
    > marcin@bg.us.edu.pl
    

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się