• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Ministrant_Kartuzy  napisał(a): 

> Asiu, nie musisz nam wierzyc. Zreszta Tobie nic z jego strony nie grozi - nie
> jestes chlopcem. W Kartuzach ksiadz Andrzej byl tez czesto uczynny i dobry. Ale
> prowadzil podwojne zycie. Dlatego musial odejsc.
> Myslisz, ze kilkunastletnie ofiary ksiedza Andrzeja opowiadaly by rodzicom tak
> wstydliwe historie o ich katechecie ? I potem odwazyli sie wspolnie z rodzicami
> zlozyc zeznania w komendzie milicji? I to w czasach PRL-u. (Te dokumenty na
> pewno sie zachowaly.) Nie wyobrazam sobie, zeby jakis nastolatek odwazyl sie na
> bezpodstawne oskarzenie swojego duszpasterza.
> Kartuzy to spokojne miasteczko i do tej pory mialo tylko jednego
> ksiedza-pedofila. Zycze wam, zeby wasza parafia nie miala tego typu problemow.
> Moze ksiadz Andrzej zmienil swoje upodobania? Dawno go nie widzialem. Wlasnie
> dlatego my, ofiary ksiedza Andrzeja, wybieramy sie do waszej parafii. Chcemy
> spojrzec mu w oczy i uslyszec od niego slowo "przepraszam"....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się