• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

soter_mlodszy  napisał: 

> Że opuszcza bóg Antoniusza
> =================================================
> Jeśli znienacka, o północy usłyszysz,
> jak przeciąga niewidzialny pochód
> z cudowną muzyką, z gwarem głosów -
> wtedy losu, co w końcu zawiódł cię, trudów,
> co poszły na marne, planów, które wszystkie
> okazały się pomyłką, nie opłakuj bez sensu.
> Jak ktoś od dawna gotów, ktoś odważny,
> pożegnaj ją, tę odchodzącą Aleksandrię.
> Przede wszystkim nie oszukuj się, nie mów,
> że to był tylko sen albo że słuch cię zmylił.
> Taką próżną nie poniżaj się nadzieją.
> Jak ktoś od dawna gotów, ktoś odważny,
> uznany za godnego, by żyć w takim mieście,
> podejdź spokojnym krokiem do okna
> i ze wzruszeniem, ale nie z błaganiem,
> nie ze skargami tchórzów,
> słuchaj tej wspaniałości ostatniej, tych dźwięków,
> cudownych instrumentów mistycznego pochodu,
> i pożegnaj ją, pożegnaj Aleksanndrię, którą tracisz.
> 
> Konstandinos Kawafis (przełożył Zygmunt Kubiak)
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się