• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

lodde  napisał: 

> Bejfus ,jak wjasnil mi rok temu wlasnie P.Bejfus podczas wspolnych wakacji w
> Skandynawi znaczy "Lebioda"-pospolita roslina ,po czesci chwast,po czesci
> pierwsze warzywo na przednowku w feudalnej Polsce.W tym roku spedzilismy wspoln
> e
> wakacje na jachcie panstwa B.zeglujac w ciesninach miedzy Dania a Szwecja.P.B
> jest armatorem tzn.posiada porzadny pelnomorski jach,kolejny w swoim zyciu.Osta
> l
> sie na prawdziwym morzu jako jeden z grupki rypiniakow ,ktorzy wokol "Saszy"
> marzyli o oceanach,w niedzielne przedpoludniowe spotkania pod
> kinem"Baltik"-zanim wybudowano Pigule.Wlasciwie to s.p Sasza zarazil nas kilku
> "choroba morska"pokazujac mapy morskie,przyrzady nawigacyje,etc.u siebie w
> domu"na Glowinsku".Sasza byl prawdziwym marzycielem o dalekich wyprawach,ale w
> czasach ktorych zyl,ciezko bylo o wyjazd do Trojmiasta nie mowiac o pelnomorski
> m
> zeglarstwie.Zeglowalismy wiec z poczatku z Sasza na starej szalupie po
> j.Urszulewskim.Pare lat pozniej dzieki pomocy kol.Janusza K.sprowadzilismy do
> Rypina lodz klasy "Hornet,druga tej samej klasy wybudowal Wiesiek Koziorzebski,
> i
> wowczas mozna sie bylo "regacic"w pelnym tego slowa znaczeniu.Tu musze dodac ze
> rownolegle aktywnie zeglowal na Urszulewie dr.(nnz) na duzej "Krypie"zbitej z
> desek ale ten typ turystyki na malenkim akwenie jez.U. my mlodzi nie
> akceptowalismy,aczkolwiek pamietam ,ze jeden raz wybawil nas z powaznych
> klopotow gdy wczesna jesienia podczas wyscigow oba "Hornety" przy silnym wietrz
> e
> fiknely koziolka wbijajac sie   w muliste dno masztami na dlugosci
> ok.2m.Jez.U.jak widac bylo b.plytkie.Pozdrawiam cdn.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się