• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

anus-ancia  napisała: 

> Tez mam klopot z wieczornym apetytem. Bo to tak naprawde nie ma nic wspolnego z
>  
> głodem , ja po prostu mam ochote cos przekasic. Jak juz zjem jedno jabłko to 
> potem juz gladko idzie i siegam po rozne swinstwa. Gdyby nie moja silna wola 
> wieczorami to juz dawno wazylabym ile chce. Teraz jednak zaparłam i jestem 
> uprta jak oślica - nie jem wieczorem i juz! Koniec kropka! Wiem ze dam rade, no
>  
> bo czemu miałabym nie dac. Przeciez tylko od nas zalezy ile jemy i co jemy. Jak
>  
> sobie mowie ze chce schudnac to trzymam sie pewnych zasad. No ale łatwo sie 
> mowi, gorzej sie robi :) Tak czy siak ufam ze wytrwamy wszystkie razem!
> asiaB - skad ja znam te boczki o ktorych piszesz... ech, mam to samo. Napisz 
> jak sie pozbylas tych wałeczkow, ja sie staram ale narazie nie wychodzi. 
> Kopenhaska Ci odradzam z całego serca. Lepiej troszke dłuzej byc na diecie niz 
> zrzucic pare kilo a potem wszystko nadrobic. Zastanow sie jeszcze. Nie wazne na
>  
> co sie zdecyduejsz - tutaj bedziesz miała wsparcie :) 
> 
> annamasica - nie wyobrazam sobie zebym mogła wytrzymac z tak lekkim sniadaniem.
>  
> ja to musze zjesc pozadna dawke musli z jogurtem zeby wytrwac do obiadu. Co do 
> nie łaczenia to widze ze stosujemy takie same zasady. Ziemniakow nie jem juz od
>  
> roku i zupelnie mi ich nie brakuje :) Zastepuje kalafiorem lub brokułami na 
> ciepło, do tego salatka i juz. Z chlebka nie potrafie do konca zrezygnowac i 
> pozwalam sobie na jedna kromke pare razy w tygodniu. 
> 
> migotka - po pierwsze... wiecej wiary w siebie! Kiedy ja zaczynam odchudzanie z
>  
> negatywnym nastawieniem (typu "o jezu, jak ja wygladam! Natychmiast musze 
> zaczac sie odchudzac bo jestem beznadziejna, gruba i słaba") to mija dzien lub 
> dwa i wieczorem laduje  przy lodowce. Jesli zaczniesz sobie codziennie rano 
> powtarzac ze Ci sie uda to w koncu w to uwierzysz i dasz rade! Moze to głupie 
> ale ja codziennie poswiecam troche czasu na takie afirmacje, czyli wmawianie 
> sobie ze wytrwam i ze jestem cierpliwa itp itd i to skutkuje. Pierwszy raz 
> czuje sie dobrze na diecie i pierwszy raz jestem przekonana ze mi sie uda.
> Po drugie - jedz wieksze sniadanie. Jesli ja omine albo zmniejsze kalorie w 
> sniadaniu to wieczorem dopada mnie głod.
> Jesli mimo to nie dajesz rady to zrob tak jak ja - przez jakis czas jedz duzo 
> wiecej niz wtedy kiedy jestes na diecie (1500-1600kcal). Wystarcza dwa 
> tygodnie - nie przytyjesz a organizm sie uspokoi i nie bedzie wariowal. 
> Wystarczy sie wyregulowac :)
> To tylko takie moje rady wynikajace z doswiadczenia.   
> 
> *ania  - (skad sie biora te wszystkie Anie? hihi) - ja tez byłam na 13-stce i 
> przybylo wiecej niz zrzucilam. Tak jak powiedzialas - dobre przed impreza, 
> potem wszystko wraca. Zupelnie sie z Toba zgadzam - ograniczenie jedzenia (w 
> pewnym stopniu) i ruch! To jest to! Sama zobaczysz ze za pare tygodni 
> pozbedziesz sie tych 10 kg :)
> 
> ewka73 - tez mam stare jeansy ktore sa dla mnie miernikiem. Wstyd przyznac ze 
> zeszłej wiosny spadaly mi z tylka a teraz wciagam je zaledwie do polowy (ech, 
> te wredne uda). Nic sie nie martw, dodamy Ci otuchy! Jesli wezmiemy sie w garsc
>  
> to nie ma siły zeby nam sie nie udalo, prawda?
> 
> Uf... rozpisalam sie.
> Zmykam i pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się