• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

anus-ancia  napisała: 

> Witam wieczorowo :)
> Maga, masz szczescie ze wytrzymalas! :P
> Za mna nastepny udany dzien. Jestem akurat w takcie kolacji (marchewka, ogorki,
>  
> pomidorki - wszystko swiezo z targu, pychotka) i mam na koncie jakies 910 kcal.
>  
> Kurcze, malo! Obiecalam sobie nie zjezdzac ponizej 1000 ale zupelnie nie chce 
> mi sie jesc :P
> Bylam dzisiaj wystawiona na probe. Pojechalam w odwiedziny do rodzinki i juz na
>  
> starcie na stol wjechaly delicje i ciasto a ja zupelnie nie zwracalam na nie 
> uwagi. Powiem wiecej - nie mialam ochoty a to juz cos!
> misiaczko - najtrudniejszy krok juz za Toba - zdecydowalas sie na rozpoczecie 
> diety! Hehe, wyobraz sobie ze ja lubie zarowno polska kuchnie jak i slodycze, z
>  
> reszta ja wszystko lubie. Dlatego tez mam co zrzucac, hihi.
> Pytalas o nielaczenie (nic sie nie martw ze sie w tym nie orientujesz. Ja tez 
> jeszcze niedawno zupelnie sie w tym nie lapalam). W moim wypadku oznacza to 
> rozlacznosc tłuszczy i weglowodanow. Czyli mowiac prosciej - jesli jem mieso, 
> jajka, tłuste sery (ale kto je wcina na diecie?), oliwe itp to nie lacze tego z
>  
> ryzem, makaronem, chlebem itp. Unikamy tez cukru pod kazda postacia. Ja stosuje
>  
> tylko takie rozlaczanie, moze dziewczyny podpowiedza Ci cos wiecej :) 
> Dziewczyny, czy to ze wyjezdzacie z miasta oznacza ze nie bedziecie sie 
> odzywac? Uuu, mam nadzieje ze jakos przetrwam te ciche dni. Ale co tam, i tak 
> bede sie wpisywac codziennie, hehe
> Caluje.. Anuś

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się