• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

prenatka  napisała: 

> cześć dziewczyny!
> uległam... wiedziałam, że ten moment, kiedy moja mamam upiecze ciasto a ja 
> wpiję w nie swoje wygłodniałe zęby musi nastąpić. Ale nie zrażam się. Robię 
> swoje dalej. Ubyło mi około kilograma, zmniejszył się brzuszek. No i z tego 
> należy się cieszyć. Nie ukrywam, że mam chwile słabości. Ale kiedy zjem bombke 
> kaloryczną spaceruję z moim Neonkiem (psiaczkiem) po prostu o godzinkę dłużej. 
> Gorzej z ćwiczeniami. Jak jest gorąco to mi się po prostu nie chce... Ale i na 
> to znalazłam sposób. Pojechałam do sklepu, kupiłan sobie śliczne, czarne buciki
>  
> sportowe Nike, spłukałam sie, to fakt, ale nie mogą leżeć bezczynnie, no nie? A
>  
> jak jest mi ciężko, to czytam sobie Super Linię a szczególnie opowieści kobiet 
> i dziewczyn, które schudły. I wstępują we mnie nowe siły, czego i Wam 
> wszystkim, moje drogie, życzę. Nikt przecież nigdy nie powiedział, że droga do 
> sukcesu jest gładka i prosta. Nasza Otylia Jedrzejczak pływa po kilka godzin 
> dziennie, no i efekt jest, ale wysiłek tez. Wracam do rzeczywistości. PA. 
> Trzymajcie się i walczmy, walczmy dziewczyny!!! Oddajmy nasz tłuszczyk Matce 
> Naturze!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się