• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

anus-ancia  napisała: 

> Hop Hop :) 
> Nie macie pojecia jak mi milo ze z tego mojego jednego postu (tak na 
> marginesie: myslalam ze zostanie niezauwazony i pominety) zrobilo sie takie 
> niesamowite grono wsparcia!! Ciesze sie ze mam takie miejsce gdzie moge wejsc i
>  
> pogadac o tym co mnie dreczy albo pochwalic sie malutkimi sukcesami :) Dzieki 
> ze jestescie, dziewczyny :*
> 
> Dzisiaj mam juz za soba oczywiscie sesje na silowni - godzinka cwiczen 
> wzmacniajacych i godzinka aerobow (rowerek + bieznia). Nie mialam pojecia ze 
> cwiczenia moga sprawiac taka przyjemnosc! :)
> 
> Diete trzymam oczywiscie i juz mnie nic nie odwiedzie od zamiaru zrzucenia 
> tłuszczyku. Z reszta jak juz pisalam - ja sobie dogadzam wiec nie czuje presji 
> ze jem malo ani ze sie odchudzam.
> 
> Wiecie co mnie dzisiaj odrobinke zaskoczylo... pewna rada mojej pani 
> instruktorki z fitnessu. Aerobik byl na 10 a ona stwierdzila ze poleca 
> wszystkim kobietkom ktore chce schudnac zeby przychodzily naczczo na jej 
> zajecia bo wtedy tluszcz sie szybciej spala. Ja wiem ze przed sniadaniem cwiczy
>  
> sie efektywniej ale czy to zdrowe zeby polecac dziewczynom zeby do 11 (bo o tej
>  
> godzinie koncza sie zajecia) byly bez sniadania? Ja padam po tych cwiczeniach a
>  
> jestem po sporym sniadaniu wiec co ma powiedziec taka biedulka tylko po 
> porannej kawie. Nie podobalo mi sie to w kazym razie. Mogla powiedziec ze radzi
>  
> pobiegac przed sniadaniem albo cos.. z reszta sama nie wiem. Co wy o tym 
> sadzicie??
> 
> Caluje.... Anuś

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się