• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Malwina  napisał(a): 

> Witam obie Panie. Ta znajoma o ktorej pisalam jest dystrybutorem tej 
> firmy. Nawet jest menadzerem. Ale wciskanie specyfikow swojej firmy 
> grozac, ze dziecko wpadnie w spiaczke, jest dla mnie zwyklym 
> chamstwem. I skoro te produkty sa tak dobre, dlaczego nie dala ich 
> probke mojej znajomej? Czego sie obawiala?
> I nie na wszystkie choroby te produkty pomagaja. Bez przesady. Moja 
> znajoma ma niepelnosprawne dziecko. Nawet wszystkie produkty tej 
> firmy razem wziete nie sprawia, ze dziecko wstanie z wozka 
> inwalidzkiego i zacznie chodzic. Inna znajoma jest prawie niewidoma. 
> Wciskanie jej produktow to byloby zwykle wykorzystywanie chorego 
> czlowieka. Delikatnie mowiac oczywiscie.
> I podobnych sytuacji moglabym opisac wiele. Dystrybutorzy wszystkich 
> tych firm maja "pieniadze w oczach". Za wszelka cene wepchac swoj 
> towar, jak nie po dobroci to grozba, tak jak w moim przypadku. Poza 
> tym jaka trzeba miec moralnosc i pare innych rzeczy, aby zyczyc 
> dziecku ciezkiej choroby?
> Pozdrawiam:-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się