• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: bruseczek  napisał(a): 

> SCENA: tramwaj relacji 26, okolice mostu slasko dabrowskiego. 
> 
> OSOBY DRAMATU: dziewcze ok. 16 roku zycia i jej luby w podobnym wieku, oboje 
> bambini di Praga, enturaz nieco dresiarski. Ona-chuda, zolty blond, latarniany 
> makijaz. On - lysy.
> W ROGU EKRANU, CZERWONY KWADRACIK.
> 
> ONA(gwaltownie): nie pojde już , ku**a, wiecej na ta religie. Nienawidze tego 
> je**ego ksiedza i on tez mnie nienawidzi.
> ON (lekko zdziwiony): eeeeeeee, ale co się stalo?
> ONA(coraz gwaltowniej): no bo on nam dzisaj ku**a kazal robic jakies 
> beznadziejne cwiczenie. Podzielil nas na pary i każdy miał wypisac wady i 
> zalety tej drugiej osoby. No i ja siedzialam z Aska. Zalety to nam szybko 
> poszly, gorzej z wadami.
> ON (wykazujac nadprogramowe poczucie humoru i ku mojemu zdziwieniu lekko 
> ironizujac, ale może się przeslyszalam): no, che che, przeciez wy w koncu 
> jestescie bez wad, nie?......
> ONA(nie lapiac ironii):WLASNIE. Ale jak mi ta Aska dopier***a z tymi wadami to 
> myslalam ze ja je**e. Bo ona to mysli ze jest ku**a niewiadomo co!
> ON(już nieco poirytowany):no a jakie wady wypisala?
> ONA: no..... ze na przykład jestem wulgarna, wiesz co, bez przesady!
> 
> KURTYNA. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się