• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

p.galli  napisała: 

> historyjka o babci i narciarzu:
> 
> moj kumpel/brat/ narzeczony (niepotrzebne skreslic) byl na imprezie w lecie  u 
> swojego kumpla w domku jednorodzinnym 2 pietrowym, na dole na parterze 
> mieszkala babcia tegoz kumpla, towarzystwo sobie popilo i sie rozochocilo i 
> jeden z imprezowiczow znalazl stroj narciarski i narty, postanowil to zalozyc i
>  
> zjechac po schodach , co tez uczynil.
> Na nieszczescie w tym samym momencie babcia zwabiona halasami wyszla ze swojego
>  
> pokoju i nastapilo zderzenie czolowe narciarza z babcia. Ktos tam troche mniej 
> pijany zadzwonil po karetke i pogotowie babcie zabralo
> Na drugi dzien spanikowany wnuczek zaczal babci szukac po szpitalach - okazalo 
> sie ze  w zadnym jej nie ma, juz sadzil ze babcia jest w kostnicy kiedy okazalo
>  
> sie ze  zyje  nic jej nie jest i jest w szpitalu tyle ze psychiatrycznym bo na 
> pytanie co jej sie stalo odpowiedziala" narciarz mnie przejechal"
> 
> pozdrawiam :)
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się