• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

tomek9991  napisał: 

> TO CO NAPISANE JEST PONIŻEJ, JEST TO KŁÓTNIA W RODZINIE, ALE NA UWAGĘ ZWRACA 
> FAKT, ŻE PISMO "UNSER OBERSCHLESIEN" ANTYPOLSKIM SZOWINISTYCZNYM SZMATŁAWCEM 
> WYDAWANYM W POLSCE.
> WYCHODZA TEZ JASNO NA JAW
> ŚCISŁE ZWIĄZKI NIEMIECKICH NACJONALISTÓW Z RUCHEM AUTONOMII ŚLĄSKA
> 
> Lider polskich Niemców, poseł Henryk Kroll, chce, aby - jak to określa - 
> odpowiednie służby zainteresowały się redakcją wydawanego na Śląsku 
> dwutygodnika "Unser Oberschlesien". - To kolejna próba zniszczenia przez pana 
> posła wszelkiej opozycji - broni tytułu związany z pismem Hubert Beier, do 
> niedawna jeden z najbardziej wpływowych współpracowników Krolla.
> Redakcja "Unser Oberschlesien" na górze św. Anny ma zaledwie kilkuletnią 
> historię. Wcześniej przez blisko pół wieku gazeta była wydawana w Niemczech 
> przez tamtejsze środowiska wypędzonych. Według stopki redakcyjnej, wydawcą 
> nadal jest Ziomkostwo Górnoślązaków z siedzibą w Ratingen.
> 
> Na Śląsk tytuł trafił za sprawą Alfreda Theisena - Niemca, który kupił "UO" i 
> postanowił dotrzeć z niemieckojęzycznym periodykiem do żyjących na Śląsku 
> Niemców. - To był doskonały pomysł. Gazeta jest robiona profesjonalnie i 
> obiektywnie informuje o sprawach ważnych dla mieszkańców tego regionu. Sporo 
> miejsca zajmują materiały o prawdziwej historii tych ziem i ludzi z nią 
> związanych - chwali pismo Hubert Beier.
> 
> Nie wszyscy jednak podzielają to zdanie. Według Henryka Krolla, 
> przewodniczącego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców Województwa 
> Opolskiego, zamieszczane w piśmie artykuły wyrządzają więcej szkody niż 
> pożytku. - Pan Theisen twierdzi, że jest chadekiem. Mam co do tego 
> wątpliwości, bo chadecja nie toleruje kłamstwa, a w jego gazecie tego nie 
> brakuje. Z sygnałów, jakie otrzymałem, wynika, że znajdują się w niej 
> artykuły judzące, które na pewno nie sprzyjają procesowi polsko-niemieckiego 
> porozumienia. Góra św. Anny jest miejscem szczególnym i nie powinno się go 
> kojarzyć z jakimikolwiek ekstremizmami. Zawartość pisma pod tym kątem powinny 
> przeanalizować odpowiednie służby zarówno polskie, jak i niemieckie.
> 
> Czy to już ekstrema
> 
> Lider TSKN nie kryje, że jednym z powodów niechęci, jaką wzbudza w nim grupa 
> ludzi skupionych wokół redakcji "Unser Oberschlesien", jest udostępnianie 
> łamów pisma wydalonym z TSKN prominentnym działaczom będącym w jawnej 
> opozycji do zarządu towarzystwa oraz utrzymywanie przez redakcję kontaktów z 
> Ruchem Autonomii Śląska (RAŚ). - Po co promować ludzi, którzy mówią, że chcą 
> walczyć o prawa narodu śląskiego, a dążą do autonomii? - mówi poseł Kroll.
> 
> Podobnie działalność Theisena widzi Mariusz Klonowski z założonego w Goerlitz 
> Polsko-Niemieckiego Klubu Prasowego. - Mogę zrozumieć pana Krolla. Pan 
> Theisen ma w naszym mieście swoje biuro i wydaje tu miesięcznik "Schlesien 
> Heute". To inteligentny człowiek, który przez lata nauczył się, jak pod 
> płaszczykiem ochrony praw człowieka propagować klasyczny rewizjonizm, 
> polegający chociażby na domaganiu się od Polski odszkodowań za mienie 
> pozostawione w Polsce przez Niemców po 1945 roku. W jego sklepie jest mnóstwo 
> książek o krzywdach wypędzonych Niemców, ale nie ma tam co szukać choćby 
> jednego pisma o zbrodniach niemieckich. To chyba nie przypadek, że na 
> internetowych stronach niemieckich organizacji antyfaszystowskich jego 
> nazwisko znajduje się na liście prawicowych radykałów - zastanawia się 
> Klonowski.
> 
> Jak nie kijem, to pałką
> 
> Dla osób związanych z redakcją pisma oraz polityków RAŚ opinie głoszone przez 
> Krolla to próba stłumienia opozycji w środowisku mniejszości. - Znam pana 
> Theisena i osoby piszące do tego pisma. To młodzi, wykształceni ludzie o 
> wyważonych sądach. Żadna ekstrema, chociaż nie kryją swoich prawicowych 
> poglądów. Czasem poruszają kontrowersyjne tematy, jak chociażby sprawa 
> wypędzenia Niemców. Taka już rola prasy, żeby nie chować głowy w piasek. 
> Zdarza się, że napiszą coś o RAŚ lub narodowości śląskiej w życzliwym lub 
> neutralnym tonie, ale przecież to nie zbrodnia. Sądzę, że atak na gazetę jest 
> próbą skompromitowania osób myślących inaczej niż grupa rządząca obecnie 
> organizacją Niemców na Opolszczyźnie - uważa przewodniczący śląskich 
> autonomistów Jerzy Gorzelik.
> www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030930/kraj/kraj_a_5.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się