• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

aqua  napisał: 

> Pani posty są zawsze wyczerpujące, także właściwie nie ma co dodać, 
> skoncentruje się więc na niektórych zagadnieniach interesujących mnie 
> szczególnie, ciekawe czy się Pani ze mną zgodzi.
> Czy jest naród Belgijski? Myślę, że w zrozumieniu państwowo-twórczym jest. 
> Jednak w zrozumieniu narodowościowym są Waloni i Flamandowie, którzy tworzą 
> wspólne państwo. Te narody istnieją od wieków. Belgia to coś takiego USA w 
> miniaturze, wiele narodów a właściwie narodowości składa się na ogólnie 
> akceptowany naród amerykański. Białorusini z kolei, nie są wytworem ostatnich 
> lat, są spadkobiercami wschodniej słowiańszczyzny, kształtowanej początkowo we 
> własnych organizmach państwowych, a potem w państwie polsko-litewskim. 
> Rusiński, albo białorusiński był uznanym językiem Rzeczypospolitej 
> przedrozbiorowej. Zatracenie białoruskiej mowy w narodzie wynikało raczej z 
> rusyfikacji na przestrzeni wielu dziesiątek lat. Również ukraiński ma podobny 
> rodowód. Piszę to po to aby znaleźć zaczepienie dla tzw. narodu śląskiego. Bo 
> jeśli weźmie się protoplastów narodu śląskiego z okresu średniowiecza, to 
> musimy przyznać, że Ślązacy zaliczają się do plemion lechickich, czyli de facto
>  
> Polskich. W następnych stuleciach gdy ten kraj był kolonizowany i 
> zagospodarowywany przez niemców i nie tylko, stracił swoje słowiańskie 
> znaczenie. Na znaczeniu zyskał natomiast element niemiecki, który będąc 
> elementem napływowym nie był nastawiony na tworzenie nowego narodu, lecz raczej
>  
> kultywowaniu swojej niemieckości. Możemy więc z tego wywodu wnioskować, że o 
> narodzie można mówić tylko w odniesieniu do elementu słowiańskiego na Śląsku. 
> Ale jeśli tak, to narodowość nie istnieje, gdyż jest to tylko odłam narodu 
> polskiego. Też z uwagi na to, że na Śląsk (już tylko Górny) jeszcze w czasach 
> niemieckich, trafiało za pracą wielu mieszkańców małopolski i poznańskiego, ale
>  
> także z Niemiec, tworząc nową imigrację zacierającą stare stosunki społeczne. 
> Można również zauważyć, że Ślązacy nigdy nie zgłaszali aspiracji narodowych 
> będąc w państwach niemieckich, a jeśli już to aspiracje pro polskie. Tak więc o
>  
> niezależnym narodzie śląskim jeśli kiedykolwiek miał by być, można mówić tylko 
> na styku narodu niemieckiego i polskiego, co jest nie do końca prawdziwe i 
> realne. Choćby z uwagi na poważne rozbieżności językowe (brak podobieństwa 
> języka polskiego i niemieckiego), nie dające jakiegoś wynikowego języka. Z 
> faktem, że istnieje gwara Śląska nie ma co dyskutować, ale można zauważyć, że 
> ta gwara opiera się na języku słowiańskim, bardzo bliskim językowi polskiemu 
> (bardziej bliskim niż czeski), można powiedzieć że na staropolskim. Próby 
> stworzenia nowego języka, niezależnego od gwary śląskiej, chociaż na niej 
> opartego, spotka niebywałe trudności choćby ze względu na różnice gwarowe w 
> różnych częściach dzielnicy, różne tradycje, a nawet z uwagi na różne 
> zapatrywania polityczne.
> Język więc będzie bardzo ważył na możliwościach tworzenia i działania nowego 
> narodu. Dlatego pozwolę sobie na wyróżnienie tego nowego narodu tworzącego się 
> na naszych oczach, mianem S`loonskego, w przeciwieństwie do istniejącego 
> Śląskiego. Jedni będą używali s`loonskiego, nowego języka, skodyfikowanego wg 
> wymyślonego wzorca, inni będą używali normalnego, obecnej gwary. To 
> rozgraniczenie jest potrzebne również dlatego, że bez tego nie można by używać 
> słowa Ślązak w odniesieniu do obecnych mieszkańców, nie chcących mieć do 
> czynienia z tym nowym tworem. Nazwa Śląsk przypisana jest bowiem do polskiej 
> tradycji państwowej, narodowej i historycznej. Język będzie ważył tak, że dla 
> zgody lepiej sobie od razu dać spokój, pozostawiając gwarę do użytku prywatnego
>  
> i szukać do razu innych punktów stycznych, możliwych do zaakceptowania przez 
> wszystkich ludzi. Pomijając sprawę języka, kłopotów z „nową narodowością&
> #8221; jest 
> bez liku. Najgorsze byłoby to, że kazałoby się „ludziom” wybierać, 
> Ślązak czy 
> S`loonzak. 
> 
> Ta sprawa będzie również istotna gdy będzie się chciało wprowadzić język śląski
>  
> gwarowy, do szkół, czy też zagwarantować reprezentację Ślązaków w sejmie.
> 
> Tu nie przed Polakami widzę problemy w odróżnieniu i zrozumieniu tego „na
> rodu”, 
> prędzej przed samymi twórcami i pomysłodawcami, którzy będą chcieli przekonać 
> ludzi (czyli swój naród), żeby byli S`loonzakami, jak oni są tylko Ślązakami, 
> nie stwarzając jednocześnie antagonizmów. Co innego gdyby w oparciu o 
> etniczność Śląska, organizacja choćbyby taka jak RAS`, starała się stworzyć 
> regionalną partię ponadnarodową, w której miejsce mieliby i S`loonzacy i 
> Ślązacy  i Polacy tu zamieszkujący. Ale oczywiście na to się nie zanosi więc 
> dyskusja jest bezprzedmiotowa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się