• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

jerzykrajewski7  napisał: 

> Drogi Panie Rafale!
> 
> Prosze uwierzyć, że Jarosław Kaczyński mógł zorientował się, że ma do czynienia
>  
> z "agentem" dopiero po tym jak przyczynił się znacznie do  wyboru Wałęsu na 
> prezydenta i został sekretarzem stanu.
> 
>  Mi zdarzyło się coś podobnego. Długo uznawałem Jaruzelskiego za męża 
> opatrznościowego. 1 maja 1990 r. na Konresie Prawicy w Sali Kongresowej, gdy 
> komuna była w rozsypce, broniłem publicznie Jaruzelskiego. Moją wypowiedź 
> zacytowła "Rzeczpospolita". Kilka lat później przekonałem się, jak starsznie 
> się pomyliłem. Jeruzelski to był człowiek Moskwy, który na jej polecenie stał 
> za obaleniem Gomułki, a potem Gierka, a z jego rządu w latch 80. działy sie 
> okropne rzeczy. Po prostu wcześniej o tym nie wiedziałem. Gdy to zrozumiałem, 
> miałem kłopoty, by w mediach przedstawić inną wizje historii. "Rzeczpospolita" 
> odmówiła publikacji. Mój tekst na ten temat pt. "Dlaczego odszedł Gomułka?" 
> ukazał się w tygodniku "Najwyższy Czas" 23 maja 1998 r.
> 
> Pozdrawiam
> 
> Jerzy Krajewski

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się