• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

rafal.redel  napisał: 

> jerzykrajewski7 napisał: 
> > Największych zbrodni w XX wieku dopuściły się ateistyczne reżimy w sowiec
> kiej 
> > Rosji, hitlerowskich Niemczech, maoistowskich Chinach i polpotowskiej 
> > Kambodży.
> Argument moim zdaniem nieco demagogiczny. O ile oczywiście reżim hitlerowski 
> można uznać za ateistyczny (lub może pogański), to przecież wyborcy i późniejsi
>  
> wykonawcy woli Hitlera byli w większości wychowywani w duchu chrześcijańskim, 
> dorastali w kraju będącym chrześcijańskim od grubo ponad tysiąca lat. Czy to 
> coś pomogło, czy czemukolwiek zapobiegło?
> A cofając się nieco w czasie? Nie sądzę, by taka na przykład wojna 
> trzydziestoletnia (pierwszy przykład z brzegu) cechowała się mniejszym 
> barbarzyństwem tylko dlatego, że jej uczestnicy byli wychowani w duchu 
> religijnym. To że nie zdołano wtedy zamordować tylu ludzi, co faszyści i 
> komuniści w wieku XX wynika zapewne tylko z mniejszych możliwości technicznych 
> (jakkolwiek by to okrutnie w tym kontekście nie brzmiało). Chociaż chyba Czechy
>  
> udało się wówczas wyludnić całkiem znacząco.
> Tak więc sugerowanie, że zbrodnie systemów totalitarnych XX wieku miały jakiś 
> związek z tym, że nie prowadzono egzaminów w szkołach z religii czy etyki 
> uważam za nieuprawnione. I nadal twierdzę, że egzaminowanie z religii lub etyki
>  
> nie uczyni nikogo lepszym. Może gdyby ci, co chcieliby nas wszystkich 
> egzaminować sami świecili przykładem, to jeszcze... ale na to akurat szans nie 
> widzę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się