• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Raffix  napisał: 

> Gość portalu Jerzy Krajewski napisał: 
> 
> > (...) Gdy ktoś taki ma zamożnych rodziców lub żonę dobrze 
> > zarabiającą, może bawić się dość długo. 
> 
> A nie da się - samemu przyzwoicie zarabiając - część czasu i swoich dochodów 
> przeznaczać na przedsięwzięcia, które uważa się za pożyteczne? Nie wiem 
> doprawdy jaki to może mieć związek z żoną lub rodzicami.
> 
> > Prawdziwy mężczyzna (czyli Wiking) trzyma się od takich przedsięwzięć z 
> > daleka. Jego zadaniem jest zarabianie i zdobywanie świata. Jak walczy, to 
> z 
> > pełnym zaangażowaniem, jak przegrywa, to ginie. (...)
> 
> To życzę miłej w walki w towarzystwie takich na przykład (by nie szukać 
> daleko) Rywinów, Kwiatkowskich czy Czarzastych. Sądzę, że oni mają bardzo 
> podobne imperatywy - zarabianie i zdobywanie władzy.
> 
> > (...) Dzięki temu Amerykanie i Brytyjczycy grają główne skrzypce w świecie
> . 
> 
> Akurat w kulturze anglosaskiej idea działania dla społeczności jest chyba 
> silnie zakorzeniona i wcale niesprzeczna z ideą bogacenia się. Ponoć są to 
> kraje o dość wysokim tzw. "kapitale społecznym". Niektórzy twierdzą wręcz, że 
> to właśnie prawidłowe więzi społeczne decydują o sukcesie narodów - bez tego 
> czynnika działania dorobkiewiczów i zdobywców mogą się najwyżej przyczynić do 
> stworzenia "sukcesu" na miarę Rosji, Argentyny czy... (obym się mylił) Polski.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się