• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

jerzykrajewski7  napisał: 

> Wojna w Wietnamie to wielka amerykańska pomyłką i porażką. Nic nam nie dała. 
> Zginęło tylko kilkadziesiąty tysięcy amerykańskich żołnierzy i kilkaset 
> tysięcy, a może kilka milionów, Wietnamczyków (nie znam dokładnych danych na 
> ten temat).
> 
> Wojna w Korei pochłonęł też mnóstwo ofiar, ale przyniosła szansę na rozwój 
> Korei Południowej, co ten kraj wykorzystał. 
> 
> Na upadek komunizmu te wojny miały niewielki wpływ. Prawdą jest jednak, że 
> zawdzięczamy go głównie Amerykanom, którzy narzucili ZSRR taki wyścig zbrojeń, 
> że Rosjanie nie wytrzymali tempa i zarzucili komunizm, który okazał się ślepą 
> ulicą. 
> 
> Przyjdzie czas, gdy historycy dowiodą, że to Rosjanie za pomoca swoich służb 
> specjalnych i służb specjalnych krajów Układu Warszawskiego zainspirowali 
> zmiany demokratyczne w Polsce, Czechach, NRD, Węgrzech, Bułgarii i w Rumunii.
> Mieli nadzieję, że utrzymają nad tymi zmianami kontrolę, ale przeliczyli się i 
> stracili Europę Środkową, a teraz tracą Ukrainę.
> 
> W "Gazecie Wyborczej" czytałem dziś artykuł  "Panika wokół Iraku"  autorstwa 
> Normana Podhoretzkiego, który przekonuje, że wojna miała sens, Irak idzie do 
> demokracji, bo odbyło się referendum i wybory parlamentarne, a gospodarka 
> iracka rozwija się. To rzeczywiście pozytywne efekty, ale za jaką cenę 
> osiągniętę?
> 
> Miliony ludzi na całym świecie utraciły wiarę w prawo, dobro i demokrację. Bo 
> skoro kraj taki jak USA, chołbiący te wartości, napada pod kłamliwym pretekstem
>  
> na członka ONZ, zabija tyciące cywilów, torturuje pokonanych, to co nam 
> pozostało?  Pozostaje zwątpienie i cynizm, bo oto nastał czas barbarzyństwa, 
> gdy liczy się tylko naga siła. Kto jest słaby, musi kłaniać się Amarykanom. 
> Oni, jak kiedyś komuniści, rozumieją tylko argumenty siły. Bush, tak jak 
> niegdyś Stalin, nie szanuje opinii Watykanu, bo ileż papież ma dywizji.
> 
> Jak się ma tak potężna armię jak USA, można pozwolić sobie na pomiatanie 
> innymi, torturowani i zabijanie jeńców wojennych. No ale cóż to za cywilizacja,
>  
> cóż to za wartości i gdzie się podziału demokratyczne ideały? 
> 
> Czym oni różnią się od Hunów czy komunistów? Tym, że robią operatkowe procesy 
> swoich opraców, gdy ich przestępstwa wyjdą na jaw?
> 
> Traktują Arabów jak podludzi, więc czym różnią się od hitlerowców? 
> Nic o tym nie czytałem, ale znając niemiecka tradycję praworządności, założę 
> się, że równiaż w III Rzeszy były procesy oprawców, którzy zbyta ostro 
> potraktowali jeńców wojennych. Może nawet były to procesy mniej operetkowe niż 
> w USA. 
> 
> No i co pozostaje porządnemu człowiekowi u progu XXI wieku, gdy widzi, że 
> państwo inspirujące do światowego przewództwa wyprawia takie rzeczy?
> 
> Tak cieszyliśmy się z upadku komunizmu, z taką nadzieją patrzyliśmy na USA, a 
> tu taka niespodzianka - demokraci okazali się barbarzyńcami podszytymi rasizmem
> .
> 
> To nie nastraja optymizmem.
> 
> Pozdrawiam
> 
> Jerzy Krajewski

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się