• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

jerzykrajewski7  napisał: 

> Poniżej depesza niby wolnej Polskiej Agencji Prasowej, która niczym nie różni 
> się od propogandy w starym komunistycznym stylu.
> 
> Wskażę tylko najbardziej charakterystyczne metody przekazywania niby prawdy, 
> czylo manipulacji.
> 
> 1. Zdanie z informacji: "Wcześniej w sobotę co najmniej 50-tysięczny tłum 
> zwolenników Miloszevicia żegnał go pod gmachem parlamentu w Belgradzie.". Użyto
>  
> zwrotu "co najmniej", by nie podawać, że według innych źródeł wzięło udział 100
>  
> tys.
> 
> 2. Natomiast w przypadku kontrdemonstracji postąpiono inaczej: napisana "około 
> 2000 przeciwników Miloszevicia". Zamiast "co najmniej 1000 osób", jak podała 
> TVP 1.
> 
> 3. W przypadku demonstracji w Bośni nawet największe agencje prasowe nie 
> potrafiły oszacowac liczby zwolenników Slobo: "Według agencji AFP, było ich 5 
> tys., według agencji Reutera - kilkuset."
> 
> 
> I to by było tyle na temat wiarygodności zachodnich mediów służacych jako 
> propagandowe tuby swoich państw nie gorzej niż hitlerowskie czy komunistyczne. 
> 
> 
> Pozdrawiam
> 
> 
> Jerzy Krajewski
> 
> 
> 
> Slobodan Miloszević został pochowany w rodzinnym Pożarevacu, położonym 50 km od
>  
> Belgradu. Były prezydent Serbii i Jugosławii zmarł w minioną sobotę w więzieniu
>  
> trybunału ONZ w Hadze podczas procesu z oskarżenia o zbrodnie wojenne i 
> ludobójstwo na Bałkanach..
> 
> 
> Slobodan Miloszević został pochowany w rodzinnym Pożarevacu, położonym 50 km od
>  
> Belgradu. Były prezydent Serbii i Jugosławii zmarł w minioną sobotę w więzieniu
>  
> trybunału ONZ w Hadze podczas procesu z oskarżenia o zbrodnie wojenne i 
> ludobójstwo na Bałkanach.
> 
> Pochówek zorganizowała Socjalistyczna Partia Serbii (SPS), której Miloszević 
> przewodniczył aż do śmierci. W ceremonii pogrzebowej nie brał udziału nikt z 
> jego najbliższej rodziny. Władze odmówiły zorganizowania pogrzebu państwowego. 
> 
> "Z racji sprzecznych oświadczeń władz serbskich, zwłaszcza gróźb (...) pod 
> adresem Miry Marković (wdowy po Miloszeviciu), rodzinie w rzeczywistości 
> uniemożliwiono wzięcie udziału w pogrzebie" - powiedział w piątek 
> przedstawiciel SPS Milorad Vuczelić. 
> 
> Marković, oskarżona w Serbii o nadużycie władzy, wyjechała w roku 2003 do 
> Moskwy. Belgradzki sąd zawiesił co prawda obowiązywanie listu gończego za nią w
>  
> związku ze śmiercią Miloszevicia, ale władze zapowiedziały, że zatrzymają jej 
> paszport, gdy zjawi się w Serbii, co mogło oznaczać, iż nie zostanie 
> wypuszczona z kraju. 
> 
> Miloszevicia pochowano podczas prywatnej ceremonii w należącym do rodziny 
> ogrodzie, pod lipą, pod którą po raz pierwszy pocałował swoją przyszłą żonę, 
> Mirjanę Marković. W grobie będzie dla niej zachowane drugie miejsce.
> 
> Wcześniej w sobotę co najmniej 50-tysięczny tłum zwolenników Miloszevicia 
> żegnał go pod gmachem parlamentu w Belgradzie. Wielu płakało. 
> 
> Zwolennicy Miloszevicia, nazywanego przez nich potocznie "Slobo", przynieśli 
> serbskie flagi. Niektórzy trzymali w rękach jego portrety, widać też było 
> portrety najbardziej poszukiwanych przez ONZ-owski trybunał ds. zbrodni 
> wojennych w dawnej Jugosławii Serbów Radovana Karadżicia i generała Ratko 
> Mladicia. 
> 
> Wielu uczestników uroczystości przyjechało autobusami z różnych stron kraju.
> 
> "Przybyłem tu, aby pożegnać największego syna Serbii" - powiedział 42-letni 
> Boszko Nikolić z miasta Prokuplje, trzymając wielki portret Miloszevicia. 
> 
> W centrum Belgradu zebrało się też w sobotę - na "kontrpogrzebie" - około 2000 
> przeciwników Miloszevicia. Wymachiwali kolorowymi balonikami i dęli w gwizdki. 
> 
> Miloszević zmarł na zawał serca 11 marca w więzieniu trybunału ONZ w Hadze. Był
>  
> pierwszym szefem państwa, który został wydany trybunałowi, oskarżającemu go o 
> zbrodnie wojenne i ludobójstwo za rolę, jaką odegrał w wojnach w Chorwacji, 
> Bośni i Hercegowinie i Kosowie w latach 90.
> 
> Pamięć Miloszevicia uczcili w sobotę w Bijeljinie (północny wschód Bośni) także
>  
> Serbowie bośniaccy. Według agencji AFP, było ich 5 tys., według agencji 
> Reutera - kilkuset.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się