• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

radna  napisała: 

> Do man72:
> 
> Napisał  Pan:  „Jednak dalej będę się upierał że  takie zarobki radnych w
>  
> porównaniu do budżetu Marek są stanowczo za duże. A co stoi na przeszkodzie, 
> aby wszyscy radni zrzekli się po 300zł miesięcznie choćby na dożywianie 
> biednych dzieci w szkołach”
> 
> Skąd Pan wie, że radni tego nie robią? Na przykład, założyliśmy (tzn. radni z 
> Pustelnika) w dwóch szkołach (3 i 4) Fundusze-Darowizna. Wpłacamy na nie część 
> swoich diet, ale też  staramy się zachęcać firmy i osoby prywatne do wpłat. 
> Dzięki temu dzieciaki z tych dwóch szkół – te, które najlepiej pracują i 
> wykazują największy zapał do nauki dostają stypendia i nagrody. Nie wiem, czy 
> to  spełnia Pańskie, bo nasze diety nie są przeznaczane na zupy. Chyba nie ma 
> takiej potrzeby, bo budżet miasta finansuje pomoc społeczną, robi to też wiele 
> organizacji charytatywnych.  Dalsze przykłady sobie daruję, jeśli Pan pozwoli, 
> bo nikt z nas nie robi tego wszystkiego po to, by się chwalić.
> 
> Proponuje Pan, by radni zrzekli się diet w całości. Pomysł szlachetny, ale czy 
> uważa Pan, że radni nie mają prawa do zwrotu ponoszych wydatków (głównie na 
> telefony – pewnie nie domyśla się Pan, ile godzin miesięcznie trzeba prze
> gadać 
> przez telefon, aby załatwić sprawy mieszkańców).   W odróżnieniu od posłów, nie
>  
> mamy swoich biur, sekretarek i wszystko robimy we własnych domach, za własne 
> pieniądze, korzystając z własnych telefonów, komputerów, drukarek itp.. W moim 
> przekonaniu, po to są właśnie diety, aby nie tylko bogaci ludzie mogli pracować
>  
> w Radzie Miasta. Szczególnie od tych niezbyt zamożnych trudno byłoby wymagać, 
> aby dokładali pieniądze do tej roboty.
> 
> 
> Wbrew temu, co Pan napisał („ Dla wielu radnych wejście do autobusu ZTM b
> yłoby 
> plamą na honorze, gdyż nie chcą oni zniżyć się do poziomu plebsu) radni jeżdżą 
> autobusami. Ja jeżdżę od prawie 30 lat i proszę mi wierzyć, dobrze rozumiem ten
>  
> problem. Może nawet nie gorzej niż Pan. 
> 
> Rozwiązanie nie jest jednak takie łatwe i nie tylko z powodu pieniędzy, który 
> rzeczywiście w budżecie nie jest za wiele. ZTM nie chce dodać  tyle kursów, ile
>  
> potrzeba (aby ludzie podróżowali w znośnych warunkach i nie czekali godzinami 
> na przystankach), nawet jeśli im za to zapłacimy.
> Ważna jest też oczywiście kwestia kosztów – jaką część budżetu chcemy na 
> to 
> poświęcić? Ile Pan byłby skłonny na to przeznaczyć? 1/40, 1/20, 1/10 ? 
> Można to robić jedynie z funduszu inwestycyjnego, bo swoje zadania statutowe 
> gmina musi wykonywać czy chce, czy nie  (np. prowadzić szkoły, przedszkola, 
> zapewniać opiekę socjalną, obsługę administracyjną itp.). Radni i burmistrz 
> muszą więc rozstrzygać dylematy w rodzaju – zapłacić za dodatkowy kurs, c
> zy 
> wybudować kawałek wodociągu. Ktoś na Forum napisał (Pan?), że komunikacja 
> ważniejsza od wodociągu. To kwestia punktu widzenia. Proszę zapytać np. 
> mieszkańców Zieleńca, którzy przywożą sobie rowerami wodę pitną z Rejtana, co 
> wolą. Ja wiem, że wolą wodę (mówili mi nie raz), bo do autobusu i tak mają 
> daleko.
> Nie jestem przygotowana na to, aby rzeczowo z Panem dyskutowac na ten temat, bo
>  
> jestem w tej chwili w USA i nie mam ze sobą materiałów (dokumentacji, kopii 
> korespondecji z ZTM itp.). Nie będę też mogła osobiście poruszyć tego tematu na
>  
> lipcowej sesji Rady, ale napisze do burmistrza.
> W zwiazku z ZTM chciałabym podjąć jeszcze jeden wątek – jakości ich usług
> . 
> Wcale nie mam najmniejszej ochoty płacić ZTM nawet złotówki, bo autobusy na 
> liniach 718 i 805 są zdezelowane, śmierdzące, kierowcy, mimo że zostali 
> wyposażeni przez nas w telefony, nie wzywają policji, gdy w autobusie dzieje 
> się coś złego. Do M1 autobusy są wypelnione pasażerami  z Warszawy, ale to my 
> mamy pokrywać cały defcyt. Za to ZTM oskarża mieszkańców Marek, że jeżdżą na 
> gapę, dewastują tabor i grożą kierowcom itp. ZTM występuje z pozycji 
> monopolisty  i nie traktuje gmin podmiejskich jak partnerów. Nie wiem, czy Panu
>  
> się to podoba, bo mnie nie.
>  ZTM nie czuje się też zobligowany do realizacji dawnych porozumień między  
> władzami Marek i Warszawy („autobusy za zwałkę śmieci”).  W świetle
>  prawa może 
> się tak czuć. 
> Moja odpowiedź zapewne Pana nie zadowoli, ale na taką teraz mnie stać.
> Myślę, że trzeba nie tylko kontunować negocjacje z ZTM, ale też szukać innych 
> rozwiązań (np. porozumienia z prywatnymi przewoźnikami w sprawie bieltów 
> miesięcznych dla mieszkańców Marek).
> 
> 
> Na koniec chciałabym odnieść się do tego, co Pan pisze  o policji („ Prze
> z 
> wiele lat burmistrz powtarzał, że brakuje pieniędzy na zwiększenie liczby 
> policjantów w Markach oraz że niema takiej możliwości aby ich ściągnąć do 
> Marek. Kiedy po „bitwie policji” rozpętała się cała afera ze skanda
> licznie 
> niskim poziomem etatów w naszym komisariacie, gdzie szeroko opisywała to 
> Warszawska prasa, nagle w ciągu tygodnia okazało się że jednak pieniądze się 
> znalazły. O dziwo okazało się że burmistrz nagle w ciągu tygodnia znalazł 
> możliwość ściągnięcia do Marek nowych policjantów. Czy nie wygląda to na 
> opieszałość?”).  
> 
> Liczba policyjnych etatów, decyzje personalne w sprawie szefostwa i obsady 
> komisariatu  są poza zasięgiem władz miasta (są w gestii komendanta 
> wojewódzkiego, o ile pamiętam). My możemy tylko prosić, domagać się, pomagać, 
> dając pieniądze. I burmistrz oraz radni to robią. 
> Mam nadzieję, że nie mam Pan za złe władzom miasta, że ściągnęliśmy do miasta 
> oddział prewencji (są niejako naszymi gośćmi - ćwiczą się na naszym terenie w 
> zamian za dach nad głową). To kosztuje, ale mniej niż jeden kurs 718.
> 
> Pomysł z wykorzystaniem mediów popieram, ale radzę wcześniej rzeczowo zbadać 
> sytuację i naciskać nie tylko na władze miasta , ale też rzetelnie pokazać 
> praktyki ZTM. Nie tylko Marki są „ofiarą” tej firmy. 
> 
> Pozdrawiam 
> 
> Małgorzata Babiuch
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się