• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

rafal.redel  napisał: 

> jerzykrajewski7 napisał: 
> > Jestem zaskoczony określeniem "żenada". 
> Samo okreslenie chyba niezbyt mocne (wg slownika jezyka polskiego: z fr. 
> gene "krępowanie się, zakłopotanie" - uczucie zaklopotania, wstydu). Pisze Pan 
> bez bowiem bez cienia skrepowania (bo chyba niestety nie jest to zart), ze 
> kluczowym kryterium decyzji o przyszlosci miasta jest wzrost posiadanej przez 
> pana nieruchomosci. Dla mnie to wlasnie zenada.
> 
> > W wielu wątkach podkreślałem poszanowanie dla prawa, a Pan sugeruje, że 
> > gdybym został burmistrzem, brałbym łapówki. 
> Nie myslalem o lapowkach - jako (znowu odpukac) burmistrz mialby Pan sto 
> sposobow, by takze legalnie choc nieetycznie wplywac na wartosc posiadanej 
> przez Pana w tym miescie nieruchomosci. 
> Co do deklaracji poszanowania prawa - opowiadal Pan tu kiedys o KRUS. Chcialbym
>  
> sie upewnic: czy ta forma ubezpieczenia nie dotyczy jedynie rolnikow czynnych 
> zawodowo i ich rodzin, dla ktorych pozarolnicza dzialalnosc gospodarcza jest 
> dodatkowym zrodlem utrzymania? Czy nie wymagaja tam podpisywania sie pod 
> oswiadczeniem o takiej lub podobnej tresci?
> 
> > Stroną duchową zajmuje sie proboszcz.
> To pozwole sobie potraktowac jednak jako dobry zart.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się