• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

radna  napisała: 

> man72 napisał: 
> 
> > Przytacza Pani róznego rodzaju powody, dlaczego niby Marki miały by nie w
> ejść 
> > do Warszawy.
> 
> MB:
> Wbrew temu, co Pan pisze, do tej pory nie podawałam „różnego rodzaju powo
> dów”, 
> dla których Marki nie powinny być przyłączone do Warszawy, a jedynie 
> ustosunkowywałam się do kilku argumentów przytaczanych przez zwolenników tej 
> opcji.
> 
> Niechętnie wchodzę w tę dyskusję, bo naprawdę nie wiem, jakie mogłyby być 
> skutki włączenia Marek do Warszawy (zakładając, że mieszkańcy Marek oraz radni 
> Warszawy mają równie entuzjastyczny stosunek do tego pomysłu). 
> 
> Przyznam też (z pewnym wstydem), że nie znam dobrze aktualnego Statutu Miasta 
> Warszawa. Mogę więc jedynie „gdybać” na podstawie przepisów ustawy 
> o 
> samorządzie terytorialnym, że wszelkie decyzje dotyczące m.in.:podatków, planów
>  
> zagospodarowania przestrzennego, inwestycji, środków na utrzymanie szkół itp. 
> należałyby do Rady Warszawy, a nie do rady dzielnicy Marki. O naszym budżecie 
> decydowałaby Rada Warszawy.
> 
> Czy jest Pan pewien wielkoduszności tego gremium? 
> Jaką ma Pan pewność, że Rada Warszawy chciałby poświęcić dużo pieniędzy na 
> budowę kanalizacji, dróg, chodników, placów zabaw, itp. akurat w Markach?
> 
> W mojej ocenie, jedyną bezsporną korzyścią dla mieszkańców Marek byłoby wejście
>  
> w strefę miejską ZTM (dopóki oczywiście  ta firma funkcjonować będzie na 
> obecnych zasadach).
> Są oczywiście też wymierne korzyści dla władz (wyższe zarobki), ale chyba nie o
>  
> to Panu chodziło?
> 
> W poście do Pana Krajewskiego ustosunkowałam się do kwestii wzrostu 
> nieruchomości, więc nie będę się powtarzać.
> 
> I jeszcze kilka uwag, dotyczących wymienianych przez Pana argumentów ZA.
> >- ważniejsze urzedy będą w Markach (obecna Rada Miasta nie potrafi tego 
> zapewnić) 
> MB: wszystkie urzędy, które zgodnie z prawem i decyzjami starosty MOGĄ być w 
> Markach, SĄ w Markach.
> 
> >- będzie cywilizowana komunikacja miejska (obecna Rada Miasta nie potrafi 
> tego 
> zapewnić)
> MB: tego nie jestem pewna. Czy rzeczywiście we wszystkich dzielnicach Warszawy 
> komunikacja miejska jest „cywilizowana? Ja nie tylko do Marek jeżdżę auto
> busem, 
> ale i po Warszawie. To się nie dzieje tak automatycznie. W Warszawie w 
> godzinach szczytu też nie jest milutko. A może się mylę lub mam pecha?
> Skoro o tym mowa.... Zgodnie z obietnicą, skontaktowałam się z burmistrzem  
> Werczyńskim w sprawie autobusów i obiecał mi,  że przygotuje na wrzesień 
> oszacowania kosztów zwiększenia liczby kursów  (postaramy się je „dokupić
> ” w 
> ZTM) i propozycje „zdjęcia” z budżetu zaplanowanych wcześniej wydat
> ków (bo z 
> czegoś trzeba zrezygnować, aby zapłacić za te kursy). Chcę też zauważyć, że te 
> negocjacje prowdzanone przez burmistrza, które tak irytowały 
> niektórych „forumowiczów” przyniosły wymierne efekty – pokryw
> amy nie 100% 
> deficytu, lecz POŁoWĘ (tj. 20% ceny usługi). 
> >- będzie więcej inwestycji w infrastukturę: tylko w tym roku w Warszawie 
> powstało kilkanaście kilometrów nowych chodników, a zostanie zamontowanych 7000
>  
> nowych latarni (obecna Rada Miasta nie potrafi tego zapewnić)
> MB: nie wydaje się Panu oczywiiste, że w mieście kilkumilionowym buduje się 
> rocznie więcej dróg, ciągów pieszych itp. niż w mieście 20-tysięcznym? Skąd 
> pewność, że te chodniki powstałyby akurat w Markach? 
> 
> >- na taki obszar jak Marki w Warszawie przypada ponad 100 policjantów + ok
> oło  
> 40 strazników miejskich; a w Markach tylko 40 policjantów
> MB: Z tym się mogę zgodzić. Ale znowu ... prosze pamiętać, kto jest decydentem 
> (wcale nie rada dzielnicy)
> 
> >- znacząco wzrosną ceny wszystkich nieruchomości i działek 
> 
> MB: vide post do Jerzego Krajewskiego
> >- jak burmistrz i rada dzielnicy źle pracują to prezydent Warszawy daje do
>  
> dzielnicy komisarza, rozpędza całe towarzystwo, a sam ogłasza przyśpieszone 
> wybory w dzielnicy.
> MB: to jest coś. Ale znowu, to kwestia punktu widzenia. Ja akurat mam alergię 
> na „centralne zarządzanie”. Wolę sama wybierać i odwoływać ludzi, k
> tórzy rządzą 
> w miejscu, gdzie mieszkam. 
> >.- radny zarabia 300zł, a burmistrz dzielnicy 2500zł. : a w Markach to bra
> kuje 
> mi parlamentarnych słów żeby to nazwać.
> 
> MB: to inni już skomentowali. Ja mam już dość dyskusji na ten temat
> 
> >- taki obszar jak Marki Warszawa jest w stanie zwodociągować i skanalizowa
> ć w 
> ciągu 4 lat. Czy obecna rada miasta to potrafi?
> 
> MB: Nie. Bo nie możemy zadłużyć budżetu ponad miarę. To jeden powód. Drugi, 
> ważniejszy , który byłby aktualny także w Markach-DZIELNICY Warszawy – 
> utrudnienia natury technicznej i prawnej. Techniczne to - specyfika 
> ukształtowania geologicznego oraz brak miejsca na media w wielu punktach 
> miasta: zbyt wąskie ulice, bezrozumnie położone rury doprowdzające gaz. Z tym 
> wiążą się trudności prawne – trzeba mieć zgodę właścicieli prywatnych pos
> esji 
> na poszerzenie ulicy (zmiana planu zagospodarowania przestrzennego trwa około 2
>  
> lat, trzeba też ludziom zapłacić – jeśli się zgodzą oddać swoje grunty po
> d 
> drogi) lub na położenie rur na terenie ich nieruchomości (to nie takie łatwe i 
> łączy się z pewnym ryzykiem – pamięta Pan totalną awarię telefonów w Mark
> ach w 
> ubiegłym roku?) Dlatego uważam, że nikt odpowiedzialny nie obieca Panu, że za 4
>  
> lata całe Marki będą skanalizowane. Pewnie będą zwodociągowane. 
> 
> >- szybki napływ nowych inwestorów (pisze na postawie doświadczeń Wesołej)
> 
> MB: Wesoła zawsze była bardziej atrakcyjna dla inwestorów. I miała lepszą niż 
> Marki reputację (z przykrością to przyznaję).
> 
> > - szybka budowa nowych dróg (Warszawa w przeciwieństwie do Marek inwestuj
> e w 
> infrastrukutę drogową)
> MB: generalnie tak. Zwłaszcza tam, gdzie są już wybudowane wszystkie media. To 
> też z resztą nie jest żadną regułą. Mój znajomy mieszka w na Podgórnej (po 
> naszej stronie Wisły) na osiedlu nowych domów jednorodzinnych i małych domów 
> wielorodzinnych. Od lat mieszkańcy domagają się choćby utwardzenia dróg 
> lokalnych. Domagają się i toną w błocie. To nie jest wyjątek. 
> 
> >- Marki zostaną obięte profesjonalnym systemem oczyszczania, tak jak obecn
> ie 
> w  Warszawie
> 
> MB: Oj chyba Pana poniosło. „profesjonalnym” – co Pan ma na m
> yśli? Bo chyba nie 
> efekty w postaci czystych ulic?   Przyznaję, że męczy mnie bród w Markach. 
> Myślę, że powinniśmy uporczywie sprzątać, wymieniać zdewastowane kosze i 
> kontenery na śmieci na nowe, malować przystanki, stawiać ławeczki (nie tylko w 
> parku). Może chuliganom kiedyś znudzi się podpalanie śmietników i opróżnianie 
> koszy na chodniki. Warto też egzekować prawo – sparwdzać,  czy mieszkańcy
>  mają 
> podpisane umowy na wywóz nieczystości. Nie będę używała argumentu, że jest 
> brudno, bo ludzie wyrzucają śmieci, gdzie popadnie. To prawda, ale jedynm 
> sposobem na to, by bylo czysto, jest sprzątanie. Jak ludzi polubią czystość, to
>  
> sami będą pilnować, żeby inni im nie śmiecili. 
> 
> >Czy te fakty do Pani nie przemawiają?
> 
> MB: Przemawiają do mnie fakty, ale Pan podał więcej przypuszczeń niż faktów. 
> Czy zna Pan aktualny plan zagospodarowania przestrzennego Warszawy i strategię 
> rozwoju? Ciekawa lektura. Polecam. Zwłaszcza w kontekście pomysłu włączenia 
> Marek do 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się