• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

radna  napisała: 

> Stary Pustelniku,
> 
> Jeśli jest Pan zainteresowany sprawami poruszonymi przez pana Krajewskiego, 
> służę wyjaśnieniami we wrześniu - po powrocie z urlopu, gdyż obecnie nie mam 
> dostępu do swoich dokumentów (ani papierowych, ani elektronicznych).  
> Niestety nie pamiętam wszystkiego dokładnie, a nie chcę nikogo wprowadzić w 
> błąd tylko po to, by zrobić na „forumowiczach” dobre wrażenie (częś
> ć spraw 
> zgłoszonych przez JK, które decyzją Komisji nie zostały włączone do planu 
> kontroli, badałam sama i muszę sięgnąć do swoich notatek, by je sobie 
> przypomnieć).
> 
> 
> DOCENIAM bardzo Pańskie wysiłki  poprawienia poziomu dyskusji na Forum i 
> uczynienia jej bardziej rzeczową.  
> 
> A tak na marginesie, chcialabym się podzielić pewną refleksją. Od kilku lat mam
>  
> (od czasu do czasu) okazję śledzić pracę rady 50 tysięcznego miasta w stanie 
> Maryland (wszystkie posiedzenia rady i komisji są tam transmitowane przez 
> lokalną telewizję).  Mieszkańcy przychodzą na posiedzenia do ratusza i 
> zgłaszają swoje potrzeby, formułują zarzuty i pretensje pod adresem władz 
> miasta. Bardzo mi się podoba, że czynią to w sposób rzeczowy, mówią o faktach, 
> wypowiadają swoje opinie i formułują oceny (niekiedy bardzo surowe) bez 
> pomawiania i obrażania kogokolwiek. Mam nadzieję, że kiedyś tak będzie i w 
> naszym mieście. Rozumiem jednak, że łatwiej  spokojnie i rzeczowo dyskutować 
> tym, których podstawowe potrzeby życiowe są dobrze zaspokajane niż tym, którzy 
> są narażeni na nieustanne fustracje - latami czekają na podłączenie   do 
> wodociągu, jeżdżą przepełnionymi autobusami, potykają się na dziurawych 
> chodnikach, brną w błocie itp.  
> Rozumiem też, że dość oczywiste jest, że ci, którzy przegrali wybory, patrzą na
>  
> ręce tym, którzy je wygrali.  Oczywiście wolałabym, aby krytyka była bardziej 
> rzeczowa i mniej agresywna.  Ale chyba zbyt wiele oczekuję....
> 
> Pozdrawiam
> 
> Małgorzata Babiuch

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się