• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

stary.pustelnik  napisał: 

> radna  napisała: 
> 
> > Jeśli jest Pan zainteresowany sprawami poruszonymi 
> > przez pana Krajewskiego, służę wyjaśnieniami we wrześniu
> 
> Nie jestem zainteresowany tymi sprawami poniewaz nie czuję się ani powołany ani
>  
> kompetentny do zajmowania się nimi. Moje posty spowodowane są czymś innym. Jak 
> zauważył to ktoś przy innej dyskusji, rozmawiam na innym "poziomie abstrakcji".
> 
> Nie mogę po prostu zgodzić się z takim tokiem myślenia i wnioskowania -
>  "komisja jest niedobra bo nie zajęła sie tymi sprawami które ja uznałem za 
> ważne i konieczne do wyjaśnienia."
> 
> Pisze Pani:
> > Bardzo mi się podoba, że czynią to w sposób rzeczowy, mówią o faktach, 
> > wypowiadają swoje opinie i formułują oceny (niekiedy bardzo surowe) bez 
> > pomawiania i obrażania kogokolwiek.
> 
> Właśnie dziś wysłuchałem rozmowy Krzysztofa Piesiewicza z towarzyszem 
> Mieczysławem Rakowskim. Pan Krzysztof dał właśnie przykład  "wypowiadania 
> swojej opini i formułowania oceny (niekiedy bardzo surowej) bez pomawiania i 
> obrażania kogokolwiek."
> I nasunęła mi się taka refleksja. Jakże los był dla mnie łaskawy i pozwolił 
> spotkać takich ludzi jak Stanisław Jankowski "Agaton", Jacek Kuroń, Krzysztof 
> Piesiewicz i wielu innych. Stąd moje takie a nie inne poglądy.
> 
> > Oczywiście wolałabym, aby krytyka była bardziej 
> > rzeczowa
> 
> Podobno wśród indian kanadyjskich panuje taki obyczaj prowadzenia dysput. Każdy
>  
> z mówców musi najpierw przedstawić poglądy przeciwnika aby udowodnić, że je 
> zrozumiał i dopiero wtedy może przedstawić swoje.
> Bardzo mnie się to podoba.
> 
> > ...  i mniej agresywna.
> Pozwolę sobie dodać - i mniej emocjonalna.
> 
> Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się