• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

barbiez  napisała: 

> mam wrażenie, że trochę złe porównania niektórzy tu stosują. Bank, poczta, sąd 
> itd. to instytucje, w których przebywają (pracują) zazwyczaj ludzie dorośli. W 
> szkole nie. Kiedy mają szaleć, wyładować się i buntować, jak nie w okresie szko
> lnym? Sama, kiedy byłam w liceum, wyglądałam jak wariatka - cała twarz poprzekł
> uwana, awangardowe ciuchy itd. Nigdy ten wygląd nie miał wpływu na moją wiedzę,
>  ani na dalsze perspektywy. Nie skończyłam jako tirówka i nie uważam, aby mi to
>  w jakikolwiek sposób zaszkodziło. Za to teraz wspominam ten czas pozytywnie, b
> o zdążyłam się wyszumieć.
> Szkoła, owszem, ma uczyć. Ale to nie znaczy, że ma dusić. Na początku liceum mi
> ałam scysje w szkole związane z kolczykami. I tu chodziło wyłącznie o to "czyje
>  górą". Wyszło na moje, a kolczyki wróciły.
> W moim rejonowym oddziale poczty pracują bardzo ładne dziewczyny, nieraz z odsł
> oniętym brzuchem i kolczykiem w nosie. W NICZYM mi to nie przeszkadza. Ich spra
> wa - skoro im się to podoba.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się