• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: marta.  napisał(a): 

> Jestem absolwentką L>O.im. Staszica i musze przyznać, że nie bardzo zgadzam
>  się 
> z powszechnym twierdzeniem, że nauczyciel powinnien wpływać na strój uczniów. 
> Liceum, do którego uczęszczałam było zbiorowiskiem samych indywidualistów. 
> Swoją "niezależnośc od otoczenia" ludzie lubili wyrażać poprzez strój. 
> Najwięcej było tam punk'owców. Pewnie zastanawiają się Państwo czemu było to 
> tolerowane?? ponieważ młodzież chodząca do tego liceum była (i mam nadzieję, że
>  
> nadal jest ) zdolna i inteligentna. Nauczyciele byli świadomi, że mają do 
> czynienia młodzieżą nieprzeciętna, totez nie wtrącali się do strojów swoich 
> podopiecznych. Uważam, że strój i nauka to 2 kompletnie odmienne sprawy i można
>  
> je bez problemu pogodzić. Jeżeli chodzi o wyzywające ubieranie się - wydaje mi 
> się, że gdy taka panienka zostanie raz czy drugi wyśmiana przez swoich 
> rówieśników to sama znajdzie bardziej dla siebie odpowiedni strój.
> Proponuję inny sposób wyżywania się nad młodzieżą... a co do przyszłego 
> dorosłego ich życia.. hmm... wydaje mi się, że dlatego określa się tę grupę 
> ludzi mianem "młodzież" by podkreślić, że są jeszcze młodzi i mają prawo do 
> wygłupów, by móc potem mile swoją młodość wspominać :). pozdrawiam!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się