• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Krzysztof Homan  napisał: 

> caerme  napisał: 
> 
> > wnioski
> > dopoki szkola nie bedzie dzialala jak normalna firma oferujaca zamiast 
> cementu 
> > edukacje na przyzwoitym poziomie gdzie wymagajacymi beda rodzice a 
> sprawdzaczem
> >  > czy te wymagania sa dobre pewne [te czy inne formy testow na kazdym 
> roku 
> czy po
> >  > danym okresie] bedzie lekiem dla szkoly...
> > a jesli ja inwestuje swoje pieniadze to takze inaczej patrze na ich 
> > wykorzystanie i nie zatrudnie byle osoby z drogi...
> 
> Wszystko prawda, ale nie wyrażasz się jasno.
> "wymagający rodzice" - w jaki sposób, apele i żale do nauczycieli czy czesne?
> Piszesz o inwestowaniu. Podatek nie jest inwestycją.
> Przemyśl testy pod kątem następującym. Gdybyś w mojej szkole zrobił test 
> tegorocznym absolewntom, bylibyśmy zdecydowanie powyżej średniej. Strach 
> pomyśleć jakie będą wyniki testu dla obecnych klas pierwszych. To tzw. różnica 
> klas. Tylko "test postępów" może dać obraz pracy nauczycieli. Chociaż można 
> tutaj też wprząc, poruszane już gdzie indziej, okresowe rozwoje i upadki 
> uczniów.
> 
> Pozdrawiam
> Krzysztof Homan, nauczyciel
> khoman@poczta.onet.pl

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się