• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

rraleighh  napisał: 

> Warszawa jest trudnym miastem, ale można je polubić. Urodziłem się na Powiślu,
> mieszkałem na Starym Mieście, a teraz na Żoliborzu (Żoliborz górą!). Po głowie
> można dostać gdzie-niegdzie, ale napewno nie na każdym rogu i nie codziennie. N
> a
> przestrzeni trzydziestu+ lat przytrafiło mi się to dwa razy, na placu
> Politechniki (stosunkowo poważna sprawa - złamany nos) oraz na Marszałkowskiej
> (drobiazg). Dodatkowo, w latach 90-tych na Natolinie grupa Łysych Panów
> uzbrojonych w łańcuchy, kije bejsbolowe i świeżo wyrwane z pobliskich ławek
> deski (jeden miał nawet całą ławkę... hmm... może któryś z nich współministruje
> teraz edukacją???), chciała wyzwać moich kolegów i mnie na tak zwaną solówę.
> Szczęśliwie, okazało się, że umiemy skutecznie biegać.
> 
> Aha, nie pomykam po warszawie w limuzynie z ochroną, tylko jeżdzę różnymi
> środkami transportu, a przede wszystkim na rowerze. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się