• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

rumburakk1  napisał: 

> przyznam się ze nie rozumiem tych którzy ciągle widzą w Pogorelichu jakiegoś
> odszczepieńca pianistycznej familii geniuszy. Gra jak gra - gra pieknie a ze
> inaczej? że dyskutuje z kompozytorem? i co z tego? Ważne że robi to dobrze. 
> nie wiem , nie byłem na koncercie ale słyszałem wiele nagrań Pogorelicha i nija
> k
> nie mogę powiedzieć ze nie radzi sobie z muzyczną materią. nie rozumiem tych
> zarzutów i nijak mnie nie przekonują.
> A generalnie krytyka na poziomie "to jest do d... bo mi się nie podoba " to
> jakas dziecinada.
> Szkoda że Chopin z beethovenem nie mieli studia nagraniowego bo dziś mielibyśmy
> święty spokój.Nie byłoby tych cmokających krytyków bo nie byłoby tych wszystkic
> h
> Rubinsteinów tylko lang lang czy inny Chang zasiadłby za klawiaturą i z precyzj
> ą
> komputera odcyfrowałby to co Chopin nagrał 150 lat temu. Tylko po co?
> Zrozummy że dzis nikt nie gra ani Chopina ani beethovena ani mozarta ani
> kogokolwiek z mistrzów w sposób w jaki zamyślił sobie to autor. Koniec i kropka
> i chyba to też jest piękne

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się