• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: gliniarka  napisał: 

> H. W. od dawna nigdzie nie pracuje, ale prowadzi pasożytniczy tryb życia.
> 
> W trakcie doprowadzania do radiowozu wyjął członka i, na oczach licznie 
> zgromadzonych pracowników i interesantów w pomieszczeniach służbowych ZUS, 
> oddał mocz.
> 
> Widziałam, jak leżała na podłodze nago, tj. bez odzieży.
> 
> I wspólnie z psem służbowym podjęliśmy pościg za osobą.
> 
> Uprzejmie proszę pana prokuratora o zmianę trybu postępowania z aresztu na 
> stopę.
> 
> Uderzył mnie w prawy barek.
> 
> Teściowa zakradała pensję miesięczną i rozłączyła nas, dając kochankowi na 
> wódę, a mężowi podawała zatruty alkohol, chcąc go pozbawić życia.
> 
> On dotykał ją na tapczaniew połowie odcinka pomiędzy kolanami a pępkiem.
> 
> Żona wykonywała pracę w domu: składanie długopisów, klejenie puderniczek, bo 
> ja jestem bardzo zdolny i, nie chwaląc się, mam dobrą pamięć.
> 
> Według rozeznania jest zdrowy i całymi dniami wałęsa się z elementem 
> przestępczym. Ostatnio choruje na nogi, wrzody i płuca.
> 
> W. nie było w domu, bo pojechał na zebranie świadków Jehowy, nie wiadomo, w 
> jakim celu.
> 
> Oskarżony ze świadkiem J. uzgadniał zakres wykonania robót hydraulicznych, co 
> doprowadziło do długotrwałego pijaństwa trwającego od siedmiu dni do tygodnia.
> 
> Zrobił ze mnie białą niewolnicę zmuszoną w pokorze usługiwać panu mężowi i 
> spożywać z nim alkohol bez pożywienia, co zawsze na drugi dzień odchoruję.
> 
> Pan docent powiedział, że żona pana doktora to laboratoryjna kurwa. Na to pan 
> doktor powiedział panu docentowi, żeby pan docentw pracy zajmował się czymś 
> innym.
> 
> Mam 4-letnie dziecko i reumatyzm, a wszystko na skutek tej wilgoci.
> 
> Razem ze mną dowódca warty prowadził obserwację z ukrycia. Do przejścia 
> Stanisława B. zbliżała się w podejrzanym rozkroku. Po zatrzymaniu w czasie 
> transportu Stanisława B. dobrowolnie wyjęła z majtek pompę paliwową.
> 
> A co do szczęki, to jak zaczęła się wydzierać, a buzię ma od ucha do ucha, to 
> sama pękła.
> 
> Potrafiła mi bezczelnie powiedzieć, że ja dobieram się do córki w celu seksu 
> molestującego. Trzeba być wyrafinowanym i mieć gest, żeby tak bezczelnie mnie 
> oczerniać.
> 
> Żona, jak ja mocniej podpytałem, wypierała się Nowaka, a już najbardziej 
> seksowania z nim koło Nieporętu.
> 
> Protokół oględzin kurnika: jedna kura biała, łeb urwany – nie żyje, druga
>  
> kura żyje, trzecia kura chodzi – sprawna. 
> 
> Stwierdzam, że w wyniku znajomości z nią zauważalne jest w jej życiu 
> partnerstwo seksualne wyłącznie w sobotę.
> 
> Świadek nie mógł widzieć, jak siedział na strychu, że kradłem kury, bo w tym 
> miejscu zasłaniają mu drzewa. Te drzewa wyciął przed sprawą w sądzie, żeby 
> dać wiary strasznym jego kłamstwom.
> 
> Odwołuję swoje zeznania, bo na komendzie śledczy mnie sugesterował.
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się