• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

gwiezdny.zalogowany  napisał: 

> Obawiam się Rowerzyku, że dyskusja już na początku staje się jałowa. Od razu 
> głosy o karanie rowerzystów. Nikt nie wyczuwa senda sprawy: budowy dużej i 
> sprawnie funkcjonującej sieci ścieżek rowerowych. Białystok jest idealnym 
> miastem do jej zbudowania. Zauważcie, że dojechanie na rowerze do Centrum w 
> Białymstoku nie zajmie więcej niż 20 min. (!!!)
> 
> Wierzę, że białostocznie wtedy przesiądą się na rowery napewno. Wystarczy 
> zrobić akcję marketingową, zaprosić kogoś z samorządów w Holandii, ludzie 
> zaczną "małpować z zagranicy", tym razem z pozytywnym skutkiem.
> 
> Nie zapominajcie także, że gdyby się udało stworzyć taką sieć dróg rowerowych, 
> to głowę daję (moją gwiezdną wirtualną...), że jeden z przewoźników miejskiech 
> (KZK, KPK, KPKM) musiałby upaść. A to może mieć negatywne skutki, ktoś może już
>  
> w tej chwili blokować takie pomysły rowerzystów.
> 
> Główny problem widzę jednak w mentalności polskich kierowców i pieszych. Rower 
> jest uważany za pojazd drugiej kategorii. Większość kierowców udaje, że nie 
> widzi roweru, wymusza pierszeństwo, klnie na rowerzystów. Przykład skretynienia
>  
> zupełnego: 
> 
> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=286&w=6752389&a=6759663
> Zresztą cały wątek jest ciekawy.
> 
> Policjantów na rowerach już mamy w Białymstoku. Jaki problem, żeby kontrolowali
>  
> teraz także ścieżki? Komendant już nie powie, że mają tylko paliwa na 50km na 
> dzień :):):):)
> 
> Ale mało kto wśród rządzących to rozumie. Pozytywnym przykładem jest z-ca 
> burmistrza gminy Warszawa Praga Południe. Ale w naszym mieście, gdzie "góra" 
> chce nowy kościół przy Żelaznej, gdzie, jak pisze Rowerzyk, na ul. Wiadukt po 
> świeżym remoncie, ani ścieżek, ani na nie miejsca "ze świecą nie uświadczysz". 
> 
> Tak więc problem jest złożony. Potrzebna jest też kasa (przede wszystkim). Ale 
> i ona by się znalazła, jeśli gminę stać na sprzedawanie działek po 50% jej 
> wartości (casus Żelaznej).
> 
> 
> A wracając do kar to wtedy sytuacja byłaby prosta: kara dla pieszych na 
> ścieżkach, kara dla rowerzystów na chodnikach (wtedy byłyby wszędzie ścieżki) i
>  
> kara dla samochodów na ścieżkach. Wtedy i rowerzyści byli by syci, i kierowcy i
>  
> piesi cali :)
> 
> WALCZMY ZATEM O WSZYSCY O ŚCIEŻKI ROWEROWE W BIAŁYMSTOKU!!! PRECZ Z SAMOCHODAMI
>  
> I INNYMI PIERDZĄCYMI MASZYNAMI!!!!
> 
> ps.
> Przepraszam za chaos w poście. Pisany był w rowerowym "afekcie" :)
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się