• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: rowerzyk  napisał: 

>  Drogie jennifer1 i magero przyznajcie, ze kieruje wami zwykla zawisc: jak oni 
> nam tak my im!
>  Chyba jedyne na czym sie opieracie to przepis i ktorego zmiane walcza 
> organizacje rowerowe.
> 1. Czy wiecie, ze rowerzysci jezdza po chodnikach nie przez zlosciwosc, ale 
> dlatego ze inaczej sie nie da?
> 2. Czy wiecie, ze samochodem wolno (z zachowaniem nalezytej ostroznosci) 
> jezdzic po chodniku, a rowerzysta ktory ukonczyl 10 lat ma _bezwzgledny_ zakaz?
>  
> Nie uwazacie, ze cos tu jest nie w porzadku?
> 3. Czy wiecie o ile przyjemniej jezdzi sie po miescie rowerem zamiast 
> samochodem albo autobusem?
> 4. Czy wiecie ze gdyby przynajmniej mala czesc ludzi przesiadla sie na rowery 
> zginely by problemy z korkami w centrum, z brakiem miejsc do parkowania i z 
> straza, karetka, policja itp nie mogacymi przebic sie przez miasto na czas?
> 5. Czy nadal uwazcie ze rower to pojazd dla biedoty?
> 
> > myślę, że nie tylko mi, że  taki rozpędzony rowerzysta nie zwraca uwagi 
> > wogóle na to, że ktoś idzie po chodniku i mało go nie rozjedzie
> 
> Moze troche ciebie pociesze, ale mylisz sie. Na przykladie swoim i 
> _kilkudziesieciu_ jedzacych kolegow moge powiedziec, ze cala uwaga jadacego 
> jest skupiona na sledzeniu ruchu pieszych i samochodow z ktorymi moze dojsc do 
> kolizji. Tego jak sie poruszaja, jaki maja charakter (Tak!), czy ktos idzie z 
> naprzeciwka i czy mnie widzi...
>  Moze przy okazji mala zagadka:
> Wiesz dlaczego rowerzysta jadacy po chodniku nie rozpoznaje znajomych i 
> rodziny? I nawet za ladnymi laskami sie nie oglada? (ps z wysokosci siodelka 
> dekolty widac znacznie lepiej :-))) )
> 
>  Sprawa kolejna:
> > jak już karać to karać też rowerzystów za przejazd rowerkiem po przejściu 
> dla 
> > pieszych - powinni prowadzić
> 
> Znowu to samo. Karac bo jest taki przepis. A jak przepis jest hmmm niepotrzebny
> ?
> A popatrz na to z tej strony: Jest przepis ktory zabrania naglego wchodzenie 
> pod nadjezdzajcy pojazd. Czy niewystarczyl by on dla zapewnienia bezpieczenstwa
>  
> rowerzysta-samochod na przejsciu?
>  Co zlego sie stanie jezeli wjade na przejscie razem z pieszymi w chwili gdy 
> zapalilo sie zielone swiatlo? Jakiego kierowce zaskocze zwlaszcza, ze JA mam 
> zielone, a na tym strzyzowaniu nie ma zielonej strzalki uprawniajacej do 
> warunkowego skretu w prawo? Ale dla policjanta przepis jest przepis i tylko 
> fartem mi sie udalo, ze 100 zl mandatu nie wypisal. Alo za to ze jechalem po 
> przejsciu obok idacego kolegi z ktorym rozmawialem?
> 
> > Nie musze tłumaczyć jakie stwarzają niebezpieczeństwo wjeżdżająz nagle na 
> > ulicę.
> 
> To ja troche przekornie ja poprosze o wytlumaczenie,  bo nie wiem.
>  Boisz sie ze staranuje taki samochod? Czy o to, ze moja krew bedzie nieladnie 
> wygladala na na jezdni albo na czyims pieknym samochodzie?
> 
> Dobra. slowem podsumowanie tej mojej dluzyzny.
> Nie che wywolywac zadnej wojny [bo i tak juz jest :)))], prosze tylko abysmy 
> wzajemnie siebie zrozumieli, zeby kierowca zrozymial jak widzi (i slyszy go 
> rowerzysta), zeby rowerzysta zrozumial jak widzi go kierowca, zeby pieszy 
> wiedzial, ze rowerzysta jadacy po chodniku widzi go i ominie, zeby rowerzysta 
> wiedzial, ze pieszego przestraszy jego nagle przemkniecie, itp itd. 
>  Wiec w skrocie prosze o odrobine zrozumienia dla tej drugiej strony.
> I tak przy okazji moze powyjasniamy sobie nieporozumienia, bo nie kazdy ma 
> okazje spojec na sprawe zarowno z punktu widzenia rowerzysty, kierowcy jak i 
> pieszego i jeszcze wyciagnac z tego wlasciwe wnioski.
>  Zachecam do dalszej dyskusji.
> PS sory za dluzyzne. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się