• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

bagnowka  napisał: 

> Od autora tekstu: "Kuchnia Białoruska, głupcze" - tak brzmiał tytuł 
> w oryginale. Myślę, że w kontekście tego co powiedział Bill Clinton, 
> nikt obrażony sie nie poczuł. Inne objaśnienie tytułu - prowokacji 
> byłoby zatem nastepujace: "Nie bądźmy głupcami, zakładajmy knajpki z 
> białoruskim jedzonkiem!". Napisał do mnie przyjaciel: "Jakiś czas 
> temu w Hajnówce widziałem plackarnie czyli coś co na naszej żytnio-
> kartoflanej ziemi jest jak najbardziej na miejscu. Sami przez dwa 
> lata prowadziliśmy w Supraślu "Alkierz" gdzie serwowaliśmy z 
> sukcesem głównie pierogi, czebureki które można spotkać na Ukrainie, 
> Białorusi i na Litwie. Nasze były ukraińskie bo gotowała u nas Luda 
> rodowita Ukrainka która od paru lat mieszka w Polsce, podawaliśmy 
> też pielmieni, piereżkoje, bliny ruskie z prawdziwej gryki i z 
> prawdziwym kawiorem. Było też w podawane ukraińskie żarkoje tj, 
> wołowina z warzywami najpierw duszone, następnie zapiekane. Z 
> białoruskiej kuchni mieliśmy pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem. 
> Na zamówienie klientów mieliśmy też dania z kuchni żydowskiej. 
> Mieliśmy przerwę spowodowaną przyczynami od nas nie zależnymi, ale 
> już wracamy w nowym miejscu i powoli wraca też menu. Tak że są 
> miejsca które serwują naszą kresową kuchnie. Niestety z żalem muszę 
> przyznać że jest takich miejsc mało i łatwiej kupić u nas kebab niż 
> to po co przyjeżdżają do na ludzie ze świata.Pozdrawiamy Joanna i 
> Jacek"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się