• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Monnia  napisał(a): 

> Piszę teraz z perspektywy nastolatki przyłapanej jak autorka, tylko, że bardzie
> j ubrana pewnie...
> 
> Czytając te bzdury typu prywatność będzie na swoim itp. nerwy mi strzelają... M
> oi rodzice  (zwłaszcza mama) żyją w średniowieczu. Najpierw był problem że nie 
> składam łóżka jak przyjeżdża chłopak ( w tedy nic nie robiliśmy)... Później że 
> się przytulamy jak mama wchodzi do pokoju bez pukania. Jeszcze później że mam p
> retensje że oni nie pukają a ja nigdy nie pukałam. W drzwi oczywiście, bez skoj
> arzeń. W tedy nawet nie myślałam że oni mogą coś robić w tym stylu. NIgdy nie p
> rzytulali się, nie okazywali sobie miłości... 
> 
> Przez problemowych rodziców kłóciłam i nadal kłóce się z chłopakiem. Jest probl
> em że jadę do niego do domu bo angażuję się w rodzine i tragedia będzie jak zer
> wiemy. Wiemy że się kochamy i mimo wielu trudności nadal będziemy razem (nie mo
> gę mieć dzieci) to przeżyliśmy i mam nadzieję przeżyć z nim jeszcze więcej. 
> 
> Moi rodzice znają go już ponad 3 miesiące i tyle samo z nim jestem. Nie pozwoli
> li nam jechać na dorsze (3 dni), pod namiot (5 dni). Za to pozwolili jechać do 
> Sopotu z Koziegłowami na 1 dzień.
> 
> Niedawno jak kochaliśmy się, mama bez niczego weszła do mnie do pokoju. Ja spod
> nie zsunięte na tyle ile potrzeba on miał tylko rozporek rozpięty, zdążył się o
> de mnie odsunąć ja spodni nie podciągnęłam... Mama tylko powiedziałą że na drug
> i dzień na obiad mam zrobić pyzy... (20 godzina)
> 
> Przez problemowych rodziców wali mi się związek, o który tak usilnie walczyłam.
>  Coraz częściej myślę o zerwaniu...
> 
> Chłopak myśli, że rodzice chcą właśnie to spowodować.
> 
> Przepraszam, że tak się rozpisuję, ale mam już przez to doła i nie wiem co zrob
> ić mam 18 lat a rodzice traktują mnie jak 5-cio latkę.  Pracuje al;e tylko na l
> ato.
> 
> Rodzice zwykle wymuszają coś na dzieciach powodując bunt. Chodzi mi o to, że wi
> ększość sytuacji to właśnie oni prowokują. I jeśli chodzi o seks czy pukanie do
>  drzwi. Dzieci nie zwracają na to uwagi bo mają inne sprawy na głowie. Rodzice 
> powinni dawać przykład więc powinni też pomyśleć że córka która jest jakiś czas
>  z chłopakiem może chcieć się chodźby z nim przytulać dotykać itp...
> 
> A ja dostałam zje... za to, że jak się żegnamy to się przytulamy i całujemy prz
> ed domem bo co sobie sąsiedzi pomyślą... ja mam to gdzieś niech im żal dupeczkę
>  ściska i zazdroszczą mi... 
> 
> Następna sytuacja to okazywanie miłości przy rodzicach. Nie jestem osobą która 
> lubi obściskiwać się publicznie... Jakiś buziak, objęcie rękoma lub usiąść na k
> olanach to ok.... ale o to właśnie moja mamunia ma pretensje...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się